Kredyt dla bezpieczeństwa nie powinien być dodatkowo opodatkowany
Rosnące potrzeby obronne Polski wymagają zaangażowania nie tylko środków budżetowych, lecz także kredytów bankowych, gwarancji, finansowania eksportowego i kapitału prywatnego. Banki dysponują płynnością, kompetencjami oraz infrastrukturą pozwalającą zwiększyć finansowanie przedsiębiorstw sektora obronnego i podmiotów rozwijających technologie dual-use. Ich zdolność do długoterminowego kredytowania ograniczają jednak obciążenia regulacyjne i podatkowe, w tym konstrukcja podatku bankowego.
Obrona potrzebuje długoterminowego finansowania
Raport PABWIB „Rola i znaczenie sektora bankowego w procesie finansowania działalności przedsiębiorców sektora obronnego” wskazuje, że banki są zainteresowane finansowaniem kontraktów, eksportu, łańcuchów dostaw oraz inwestycji infrastrukturalnych i technologicznych związanych z bezpieczeństwem państwa. Obecnie dominują jednak gwarancje bankowe, akredytywy i krótkoterminowe kredyty obrotowe zabezpieczone kontraktami publicznymi. Znacznie trudniej dostępne są długoterminowe kredyty inwestycyjne przeznaczone na budowę fabryk, zakup maszyn i uruchamianie nowych mocy produkcyjnych.
Problemem nie musi być kondycja finansowa przedsiębiorstw obronnych. Barierę stanowi przede wszystkim charakter realizowanych projektów: wysokie nakłady początkowe, wieloletni okres realizacji, zależność od decyzji administracyjnych, ograniczony dostęp banków do informacji objętych klauzulami poufności oraz trudności w ustanawianiu standardowych zabezpieczeń. Oznacza to, że nawet rentowne przedsiębiorstwo realizujące strategiczne zamówienie może mieć problem z uzyskaniem klasycznego kredytu inwestycyjnego.
Obciążenia fiskalne ograniczają zdolność do finansowania gospodarki
Zwiększenie kredytowania obronności będzie odbywało się równolegle z finansowaniem transformacji energetycznej, infrastruktury, cyfryzacji, mieszkalnictwa i ochrony zdrowia. Według raportu PABWIB dotyczącego wymaganego poziomu kredytowania polskiej gospodarki wartość kredytów dla przedsiębiorstw powinna do 2035 r. wzrosnąć do 875–1050 mld zł.
Możliwość osiągnięcia takiej skali zależy między innymi od zdolności banków do akumulowania kapitału. Tymczasem po pierwszym półroczu 2026 r. obciążenia sektora z tytułu CIT i podatku bankowego wzrosły o 38,6 proc. rok do roku i osiągnęły około 15,8 mld zł. Odpowiadało to ponad 47 proc. wyniku finansowego brutto sektora.
Wyk. 1 Poziom obciążeń fiskalnych (CIT i podatek bankowy) po I połowie danego roku

Źródło: Opracowanie własne Zespołu Badań i Analiz ZBP
Każda złotówka przeznaczona na podatki zmniejsza wynik netto banków, a tym samym ogranicza tempo budowania funduszy własnych. To właśnie kapitał – obok płynności i oceny ryzyka – wyznacza maksymalną skalę ekspozycji kredytowych. Wysokie obciążenia fiskalne mogą więc ograniczać zdolność sektora do finansowania dużych, długoterminowych inwestycji, nawet gdy banki dysponują odpowiednimi środkami płynnymi.
Niemal 10 mld zł podatku od modelowego portfela
Konstrukcja podatku bankowego powoduje, że zwiększenie kredytowania przedsiębiorstw automatycznie prowadzi do wzrostu obciążenia podatkowego banku. Nie ma przy tym znaczenia, czy kredyt finansuje zwykły projekt komercyjny, rozbudowę fabryki amunicji, system cyberbezpieczeństwa, centrum danych czy infrastrukturę transportową wykorzystywaną również na potrzeby wojska.
Powstaje zatem niekorzystny bodziec ekonomiczny. Bank, zwiększając finansowanie strategicznych inwestycji, powiększa jednocześnie podstawę opodatkowania. Jednocześnie obligacje skarbowe są z tej podstawy wyłączone. W rezultacie system podatkowy może preferować finansowanie państwa poprzez zakup obligacji zamiast bezpośredniego udzielania długoterminowych kredytów przedsiębiorstwom przemysłu obronnego.
Skalę potencjalnego obciążenia pokazuje uproszczona symulacja dotycząca hipotetycznego portfela kredytów obronnych i dual-use o wartości 500 mld zł. Nie jest to prognoza rzeczywistego poziomu finansowania, lecz scenariusz pozwalający zobrazować fiskalne konsekwencje uruchomienia bardzo dużego programu kredytowego. W kalkulacji przyjęto, że kredyty są spłacane przez 10 lat w równych miesięcznych ratach, ich oprocentowanie wynosi 5 proc. rocznie, a podstawą naliczania podatku jest pozostające do spłaty saldo kapitału na koniec miesiąca. Założono również, że całe saldo kredytów zwiększa opodatkowaną wartość aktywów banków.
Przy miesięcznej stawce podatku wynoszącej 0,0366 proc. w 2026 r., 0,0329 proc. w 2027 r. oraz 0,0293 proc. od 2028 r. łączny podatek bankowy przypisany do takiego portfela wyniósłby w ciągu dziesięciu lat około 9,8 mld zł.
Symulacja nie uwzględnia między innymi odliczeń od podstawy podatku, poziomu funduszy własnych poszczególnych banków, wcześniejszych spłat, odpisów kredytowych, niewypłacalności kredytobiorców ani sprzedaży części portfela. Pokazuje jednak rząd wielkości obciążenia, które w obecnym systemie towarzyszyłoby finansowaniu obronności.
Potrzebne ukierunkowane wyłączenie
Wyłączenie kwalifikowanych kredytów obronnych i dual-use z podstawy podatku bankowego mogłoby zwiększyć opłacalność ich udzielania, obniżyć koszt finansowania przedsiębiorstw oraz ułatwić bankom budowę długoterminowych portfeli kredytowych.
Rozwiązanie powinno być precyzyjnie określone i obejmować projekty spełniające jednoznaczne kryteria związane z bezpieczeństwem państwa. Mogłoby zostać połączone z gwarancjami publicznymi, instrumentami BGK oraz mechanizmami podziału ryzyka. Środki publiczne nie powinny zastępować finansowania bankowego, lecz przejmować tę część ryzyka, której bank działający w reżimie ostrożnościowym nie może samodzielnie zaakceptować.
Polska potrzebuje nie tylko większych wydatków obronnych, lecz także trwałego systemu finansowania rozwoju krajowych zdolności produkcyjnych. Podatek, który rośnie wraz z wartością kredytów przeznaczonych na bezpieczeństwo, osłabia skuteczność tego systemu. Kredyt na rozwój przemysłu obronnego nie powinien być traktowany tak samo jak finansowanie przedsięwzięć niemających strategicznego znaczenia dla państwa.
dr Tomasz Pawlonka
e-mail: [email protected]
e-mail: [email protected]
dyrektor Zespołu Badań i Analiz ZBP
dyrektor Programu Analityczno-Badawczego Warszawskiego Instytutu Bankowości