Niewykorzystany potencjał oszczędności polskiego społeczeństwa

2016-09-22

Polskie społeczeństwo posiada niewykorzystany potencjał w sferze budowania oszczędności. Choć sytuacja ulega poprawie, bo – jak wynika z przeprowadzonego przez TNS Polska sondażu – jesteśmy w stanie oszczędzać nieco więcej niż jeszcze dwa lata temu,  w dalszym ciągu dominującą postawą jest oszczędzanie na czarną godzinę i odkładanie konsumpcji w krótkiej perspektywie czasowej. Mamy możliwości, ale brakuje nam przede wszystkim dobrze zdefiniowanych celów i wiedzy, w jaki sposób zarządzać procesem oszczędzania.

Na koniec lipca Polacy zgromadzili na rachunkach bankowych 694 mld zł. W ciągu pierwszych 7 miesięcy bieżącego roku, wartość depozytów gospodarstw domowych ulokowanych w bankach wzrosła nominalnie o 35,2 mld zł. To o ponad 45% więcej niż w latach 2015 i 2014, kiedy w takim samym okresie odnotowano wzrost o odpowiednio 23,8 i 24,1 mld zł. Oznacza to, że w odniesieniu do analogicznych okresów lat poprzedzających nastąpił istotny wzrost dynamiki przyrostu nadwyżek finansowych na rachunkach bankowych. Najwyższy przyrost wartości depozytów odnotowany został w czerwcu – 8,9 mld zł. Zdecydowana większość środków gospodarstw domowych ulokowanych w bankach to pieniądze zdeponowane na rachunkach oszczędnościowo-rozliczeniowych i lokatach z krótkim terminem zapadalności.

W ciągu ostatnich 6 lat, od końca lipca 2010 r. nominalna wartość depozytów gospodarstw domowych ulokowanych w bankach prawie się podwoiła. Mimo tego, pod względem wysokości wskaźnika stopy oszczędności gospodarstw domowych Polska plasuje się na jednym z ostatnich miejsc w Europie. Według danych GUS, po pierwszym kwartale tego roku stopa oszczędzania wśród gospodarstw domowych wynosiła 3,5%.

Wyniki badań przeprowadzonych przez TNS Polska na zlecenie ZBP pokazują jednak, że sytuacja w zakresie możliwości oszczędzania wśród gospodarstw domowych uległa niewielkiej poprawie. W sondażu z 2014 r. 42% respondentów reprezentatywnego badania opinii publicznej deklarowało, że miesięcznie nie jest w stanie zaoszczędzić żadnej kwoty. W tegorocznym pomiarze dokonanym na analogicznej próbie odsetek ten wyniósł 35%. Konsekwentnie, 65% mieszkańców Polski ma możliwości finansowe, aby oszczędzać przynajmniej niewielkie kwoty, a 35% gromadzi nadwyżki finansowe w kwocie do 250 zł. Dodatnia korelacja między zdolnością do oszczędzania występuję w tym przypadku z wyższym poziomem dochodów i wyższym wykształceniem. W przypadku beneficjentów programu 500+, 34% osób deklaruje, że z dodatkowej puli pieniędzy nie jest w stanie odłożyć żadnej kwoty, co jest wynikiem zbliżonym do frakcji osób, które nie mogą pozwolić sobie na gromadzenie oszczędności w ogóle populacji. Połowa osób uprawnionych do świadczeń twierdzi natomiast, że jest w stanie odłożyć jakąś ich część.

Wyniki badania pokazują niezmienną tendencję, że wśród oszczędzających dominuje model oszczędzania bez konkretnego celu. Z jednej strony, na taki stan rzeczy wskazują różnice w zakresie odpowiedzi na pytanie o możliwości w zakresie oszczędzania w ogóle, a oszczędzania z przeznaczeniem długoterminowym, gdzie uwagę zwraca brak zdecydowania o przeznaczeniu oszczędności. Z drugiej natomiast - deklaracje samych respondentów, z których 36% wskazuje oszczędzanie na czarną godzinę jako motyw dominujący. 29% oszczędza  myślą o dobrach trwałego użytku, a w sumie 41% z myślą o przyjemnościach – dobrach konsumpcyjnych i wakacjach. Uwagę zwraca natomiast bardzo niski – 4% odsetek wskazań na oszczędzanie z myślą o zakupie domu lub mieszkania. Odsetek ten tylko nieznacznie wzrasta w grupie wiekowej do 29 lat (5%) i do 39 lat (7%). Jednocześnie, aż 57% osób nie zastanawia się nad perspektywą czasową wydania gromadzonych oszczędności, 24% zamierza zrobić to w ciągu jednego roku, a tylko 2% za 10 lat lub więcej.

Oszczędzanie na ogół polega na rezygnacji z konsumpcji bieżącej na rzecz konsumpcji przyszłej – większość konsumentów nadal nie jest jednak na to gotowa, a oszczędności gospodarstw domowych w Polsce powstają najczęściej jako pozostałość po procesie konsumpcji, a nie jako efekt świadomych i celowych działań.  Wiele osób ma możliwości, nawet w zakresie regularnego oszczędzania długoterminowego, jednak istnieją poważne przesłanki, by sądzić, że brak im wystarczającej wiedzy i motywacji, aby podjąć takie działania mówi Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich.

Tegoroczne badanie pokazuje, że Polakom brakuje elementarnej wiedzy na temat możliwych sposobów oszczędzania. Prawie 1 na 4 osoby uważa odkładanie gotówki za preferowaną formę oszczędzania, 20% za taką uznaje ROR, a 17% nie jest w stanie odnieść się w ogóle do problemu możliwych sposobów oszczędzania. 

Głównym czynnikiem warunkującym podjęcie dalej idących działań w zakresie oszczędzania wśród respondentów jest wzrost dochodów – 51% wskazań. To jednak o 8 p.p. mniej niż w przypadku analogicznie sformułowanego pytania w sondażu z 2014 r. Na atrakcyjne oprocentowanie oszczędności wskazuje natomiast 23% osób wobec 7% w poprzednim pomiarze, co z uwagi na długotrwałe funkcjonowanie w środowisku niskich stóp procentowych nie jest szczególnie zaskakującym wynikiem.

Mimo, że wśród polskich gospodarstw domowych nadal dominuje model konsumpcyjny, widać pewne oznaki pozytywnych zmian w sferze potencjału do budowania oszczędności. Podstawową kwestią, która mogłaby pomóc w jego uwolnieniu jest edukacja finansowa. Banki oraz instytucje infrastruktury bankowej prowadzą szereg programów w tym zakresie, jednak obecnie cały ciężar edukacyjny spoczywa na ich barkach, natomiast w sytuacji, gdy szeroko mówi się o potrzebie budowy kapitału na inwestycje rozwojowe, celowym wydaje się zwiększenie aktywności władz w tym zakresie – podsumowuje Prezes ZBP.

Badanie „Wybrane aspekty oszczędzania w polskim społeczeństwie” zostało zrealizowane przez TNS Polska w dniach 18-24 sierpnia 2016 r. na ogólnopolskiej próbie reprezentatywnej 1058 respondentów w wieku 15+.

Materiały do pobrania