Kalendarz wydarzeń

Forum Bankowe 2019

2019-03-14

Wszystkie fotografie: Karol Zapała/ZBP

14 marca 2019 r. odbyła się kolejna edycja corocznej konferencji Forum Bankowe, która zawsze poświęcona jest dyskusji sektora bankowego na temat aktualnych zagadnień nurtującym środowisko. Nie inaczej było w tym roku. Tytułem przewodnim konferencji były wyzwania na nowe czasy. Te wyzwania zostały podzielone na cztery części, przy czym dwie pierwsze dotyczyły kwestii o charakterze ekonomicznym, a pozostałe dwie zagadnień technologicznych.

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP, otwierając jubileuszowe 25 Forum Bankowe, przypomniał że początkowo była to stała konferencja ekonomiczna, której nazwę szybko zmieniono na obecną. Jednym z założycieli Forum był prof. Antoni Kantecki. W Polsce obserwujemy dynamiczny rozwój usług bankowych i wysoki poziom ubankowienia. Sektor posiada znaczne środki własne. Rośnie też zaufanie do sektora, jego wskaźnik wynosi obecnie 75%. Zaangażowanie sektora w edukację ekonomiczną społeczeństwa to ponad 120 banków i 1000 wolontariuszy. Jednocześnie sektor bankowy stał się dziś nieatrakcyjny dla inwestorów. Efektywne opodatkowanie banków jest bardzo wysokie w porównaniu do innych krajów.

Prof. dr hab. Teresa Czerwińska, minister finansów, podkreśliła, że wysoki, nie tylko wśród krajów UE wzrost gospodarczy Polski jest inkluzyjny i zrównoważony. Rząd dba, by z obecnego wzrostu korzystali też obywatele, poprzez realizowane programy społeczne. Dzięki temu zmniejszano nierówności społeczne. Zwróciła uwagę na lepszą ściągalność podatków i składek. Trzeba przewidywać, że tempo wzrostu PKB będzie mniejsze niż obecnie, ale jest to naturalne w cyklu gospodarczym. Wiąże się to również z obniżeniem prognoz wzrostu PKB w strefie euro. W Niemczech, ważnego dla naszej gospodarki partnera, wzrost PKB jest przewidywany na poziomie 0,7%. W Polsce prof. Teresa Czerwińska przewiduje wzrost PKB na poziomie ok. 4% i utrzymanie w dłuższym okresie powyżej 3%. Jak dodała, rząd wspiera dobre nastroje wśród polskich konsumentów.  Służą temu między innymi takie planowane działania, jak obniżenie klina podatkowego dla osób młodych i mniej zarabiających czy stawki PIT z 18 do 17%. Wymieniła wiele programów związanych między innymi z dywersyfikacją źródeł finansowania dla małych i średnich przedsiębiorstw i służących rozwojowi rynku kapitałowego. Zachęcała banki do skorzystania z udogodnień w rodzaju jednolitej licencji bankowej.

W kolejnym wystąpieniu prof. dr hab. Adam Glapiński, prezes NBP, nazwał naszą sytuację w gospodarce złotymi czasami, a nawet cudem gospodarczym. Mamy bardzo wysoki wzrost przy równoczesnej stabilności i zrównoważeniu. Jego zdaniem, w tym i następnym roku będzie on kontynuowany. Przewiduje, że tempo wzrostu PKB w Polsce będzie na poziomie ok. 5%. W porównaniu do prawie zerowego w Niemczech. W naszym kraju nie ma praktycznie inflacji i mamy szybki wzrost gospodarczy, nie ma bezrobocia i odnotowujemy wzrost płac. Kredyt rośnie w dobrym tempie i nie zanosi się, by stopy procentowe się zmieniły, ale nadal są dodatnie. Kurs walutowy jest stabilny, co jest ewenementem i NBP rzadko musi interweniować na rynku. W jego opinii, nasz bank centralny jest najbardziej konserwatywną instytucją tego typu na świecie. Nie zagraża nam również znaczny odpływ pracowników z Ukrainy do Niemiec. Przypomniał o wadze niezależności banku centralnego. NBP jest przeciwny przewalutowaniu kredytów hipotecznych po kursie nierynkowym. Należy też wzmocnić sektor bankowości spółdzielczej. Zdaniem NBP, nie ma w Polsce problemu z dostępem do kredytów w gospodarce. Nie ma też niskiego poziomu inwestycji w naszym kraju – tak wynika z badań własnych NBP (znacznie większy niż podaje to GUS). Odporność banków na szoki jest właściwa.

Prof. dr hab. Małgorzata Iwanicz-Drozdowska zastępca przewodniczącego KNF, pokazała, jak polski sektor bankowy plasuje się w stosunku do krajów wyżej rozwiniętych. Wskazała obszary ryzyka, takie jak: ryzyko osłabienia dynamiki PKB, otoczenie niskich stóp procentowych (nie są dane na zawsze), spadek bezrobocia (presja płacowa i spadek rentowności niektórych branż) oraz ryzyko związane z kredytami na wysokie kwoty. Jej zdaniem, w sektorze banków spółdzielczych problemem jest np. niska jakość wycen i sprawozdań, a także pozyskanie młodszych klientów przez banki spółdzielcze. Jest to związane między innymi z oferowaniem nowoczesnych usług, a to jest możliwe, jeśli banki spółdzielcze będą się integrowały. Omówiła prowadzone przez KNF testy warunków skrajnych dla sektora finansowego. Wymieniła rekomendacje, które są obecnie przygotowywane, oraz planowane zmiany w pakiecie CRR/CRD. Jak dodała, w większym stopniu będzie stosowana zasada proporcjonalności, co powinno pomóc mniejszym bankom. Zwróciła uwagę na cyberbezpieczeństwo. W UKNF powstał dział dedykowany tym zagadnieniom.

Jak stwierdził Zdzisław Sokal, prezes zarządu BFG, należy zwrócić uwagę na wprowadzane w ostatnim czasie ustawy dotyczące banków i jakie działania ze strony BFG są z nimi związane. Przypomniał, że podstawowym narzędziem restrukturyzacji jest upadłość banku. Jeśli występuje interes publiczny (np. upadłość spowoduje niestabilności całego sektora, zaburzy finansowanie jednostek administracji publicznej), to wtedy prowadzi się restrukturyzację (przejęcie całości lub części banku, utworzenie banku pomostowego). Przy czym bank pomostowy nie może funkcjonować dłużej niż dwa lata, a dla małych 6 miesięcy. Omówił zmianę tzw. pakietu bankowego. Wspomniał o zmianach w zasadach metodyki wyliczania MREL – minimalnego wymogu funduszy własnych i zobowiązań podlegających umorzeniu lub konwersji. W tym roku składki na BFG wzrosły kwotowo i nastąpiła zmiana struktury funduszy. Trzeba też zauważyć, że nie zmieniła się proporcja tego obciążenia w stosunku do wyników banków.

W podsumowaniu tej części Forum prezes Krzysztof Pietraszkiewicz stwierdził, że bankom chodzi o to, by były zdolne skutecznie finansować rozwój polskiej gospodarki. Zwrócił uwagę, że sektor musi mieć fundusze na rozwój nowych technologii, aby skutecznie konkurować z innymi podmiotami.

W sesji I podjęto dyskusję o uwarunkowaniach regulacyjnych finansowania polskiej gospodarki przez sektor bankowy. Debatę moderował Krzysztof Pietraszkiewicz – prezes ZBP. W dyskusji panelowej udział wzięli: Sławomir S. Sikora prezes zarządu Banku Handlowego w Warszawie, Mirosław Skiba – prezes zarządu SGB-Banku, Lidia Jabłonowska-Luba – wiceprezes zarządu mBanku, dr Mariusz Cholewa – prezes zarządu BIK i dr hab. Lech Kurkliński – dyrektor ALTERUM Ośrodka Badań i Analiz Systemu Finansowego.

Jak stwierdził Sławomir S. Sikora, giełda w Polsce finansuje spółki tylko na poziomie 1%. Dlatego tak ważne jest, by banki miały środki na udzielanie kredytów dla podmiotów gospodarczych. Dlaczego o obciążeniach sektora bankowego warto dyskutować, gdy jest dobra koniunktura? Bo choć wydaje się, że banki dobrze sobie radzą, to gdy przyjdzie gorszy okres, będą musiały szukać środków finansowych na rynku. Jeśli ich nie znajdą u inwestorów prywatnych, to wyciągną rękę do podatnika. Mirosław Skiba mówił o koniecznych inwestycjach w infrastrukturę w bankowości spółdzielczej. Banki muszą mieć odpowiedni poziom kapitałów – stwierdziła Lidia Jabłonowska-Luba, np. cyberbezpieczeństwo wymaga stałego inwestowania. Pojawiają się też dodatkowe koszty związane choćby z brexitem. Dr Mariusz Cholewa zwrócił uwagę, że w przypadku nowych kredytów wydłuża się okres kredytowania. Jest ryzyko związane z kredytami wysokokwotowymi. Jego zdaniem, warto obserwować działania firm pożyczkowych. Jak wynika z danych zebranych w BIK, klienci banków i instytucji pożyczkowej to często te same osoby. Dlatego możliwe jest „zarażanie” kredytów w bankach, jeśli klienci będą mieli problem ze spłatą pożyczki w firmie pożyczkowej. Natomiast dr hab. Lech Kurkliński podkreślił między innymi, że widać podział rynku na duże i mniejsze banki. Te pierwsze dobrze sobie radzą, a mniejsze, np. banki spółdzielcze, mają problemy. Przy czym konieczne zmiany technologiczne w bankach i oczekiwania klientów są takie same w dużym i małym banku. O tym wszystkim trzeba mówić, i to głośno. Jak podsumował Krzysztof Pietraszkiewicz, dziś w Sejmie posłowie wiedzą, że w 2005 r. ZBP ostrzegał przed kredytami denominowanymi w walutach obcych, jednak jak twierdzą, było to mówione wtedy „za cicho”.

Sesja II

Paneliści rozmawiali o problemach związanych ze stałą stopą procentową w kredycie hipotecznym – jak ją wdrożyć i stosować w istniejących uwarunkowaniach ekonomicznych. O możliwych działaniach banków: rynek kapitałowy, listy zastawne, możliwe zmiany stóp procentowych w przyszłości. Również o tym, jak nie narazić się na ryzyko utraty reputacji u klientów. W wystąpieniu wprowadzającym Paweł Preuss, partner EY i lider Zespołu Zarządzania Ryzykiem Finansowym w EY, mówił, dlaczego to właśnie dziś warto zając się tym problemem.

Od lat Polacy wybierają praktycznie wyłącznie kredyty o zmiennym oprocentowaniu. Jego zdaniem, to najlepszy moment na zmianę, również dlatego, że różnice pomiędzy tymi rodzajami kredytów są stosunkowo małe. W innych krajach gospodarki przeszły już gorsze okresy i spowolnienia gospodarki. Dlatego popularność instrumentów o stałej stopie jest tam większa. Przedstawił, jak to wygląda na Węgrzech. Jego zdaniem ważna jest edukacja konsumentów, którzy wiążą się kredytem na długi czas.

Debatę, po tym wystąpieniu, moderował Piotr Kwiatkowski – prezes zarządu Crédit Agricole Banku Polska, a uczestniczyli w niej: Mirosław Boda – prezes zarządu ING Banku Hipotecznego, Artur Adamczyk – wiceprezes zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości, Maciej Reluga – członek zarządu Santander Banku Polska, Iwona Kozera – partner EY i lider Doradztwa Biznesowego, Europa Centralna i Południowowschodnia w EY oraz dr hab. Kamil Liberadzki – zastępca dyrektora Departamentu Regulacji Analiz i Współpracy z Zagranicą w UKNF.

W trakcie dyskusji wymieniono wiele czynników, które mają wpływ na wybór systemu przez klientów i banki. Jak stwierdził dr hab. Kamil Liberadzki, według ocen KNF dopiero zmiana o 5% obecnej stopy procentowej może spowodować wyraźne pogorszenie jakości kredytów hipotecznych udzielonych przez banki. W trakcie dyskusji zwrócono uwagę na możliwość nie tylko wzrostu, ale też spadku stóp procentowych w naszym kraju. Wspomniano o rozwiązaniach stosowanych na świecie, takich jak np. gwarantowany stały czynsz przez 20 lat przy zakupie mieszkania w kredycie. To zupełnie zmienia perspektywę klienta. Dyskutowano o możliwości wprowadzenia ulg podatkowych dla klientów korzystających z kredytów o stałej stopie procentowej. Jednak wątpliwości budzi to, że całe społeczeństwo miałoby płacić za taką grupę klientów. Czy banki chcą oferować kredyty o stałej stopie procentowej? Jak cenę takiego kredytu zmniejszyć? To pytania, jakie się pojawiły. Rozmawiano o prowizji za przedterminową spłatę i czy banki powinny takie opłaty stosować. Padło też stwierdzenie, że może kredyty o zmiennej stopie są po prostu za tanie. Według informacji podanych przez przedstawiciela UKNF, w projektowanych regulacjach zarządzanie ryzykiem stopy procentowej ma być lepiej domierzone. Ma to być zachętą do udzielania kredytów o stałej stopie procentowej.

Tegoroczna edycja Forum Bankowego odbywała się w szczególnym momencie. Właśnie na dzień 14 marca 2019 r. przypadł bowiem moment, w którym wszystkie banki powinny udostępnić środowiska testowe API dla podmiotów zewnętrznych. Także i w programie Forum nie mogło zabraknąć dyskusji na temat postępów we wdrażaniu dyrektywy PSD2 i konsekwencji, jakie ten akt prawa wspólnotowego niesie dla rynku finansowego.

PSD2 to kolejna już wersja unijnej regulacji dla rynku usług płatniczych. Jej twórcom przyświecały dwa cele: zwiększenie konkurencyjności i innowacyjności w branży – podkreślił Wojciech Soleniec, partner i przedstawiciel Grupy Rynków Finansowych w EY. Dla rynku polskiego szczególne znaczenie ma ten drugi priorytet – o ile rodzime banki konsekwentnie zajmują pozycję europejskiego i globalnego lidera innowacji, to na rynku podmiotów pozabankowych, w tym startupów, sytuacja przedstawia się znacznie mniej optymistycznie. – Polskie fintechy nie są rozpoznawane na świecie – zauważył reprezentant EY.

Jakie konsekwencje dla rozwoju rynku może przynieść implementacja PSD2? – Jednym z celów KE  było wykreowanie większej konkurencji między bankowym i niebankowym sektorem usług płatniczych – nadmienił Paweł Bułgaryn, kierujący Zespołem ds. Systemu Płatniczego w Departamencie Rozwoju Rynku Finansowego Ministerstwa Finansów. I nie chodzi tu wyłącznie o osłabienie pozycji tradycyjnych dostawców usług płatniczych. Przedstawiciel resortu finansów przypomniał, że wiele produktów objętych postanowieniami nowej regulacji oferowanych jest na rynku unijnym od kilku lat, jednak funkcjonują one w pewnej próżni prawno-regulacyjnej. Maciej Binek, dyrektor ds. usług finansowych w Allegro, zwrócił uwagę na inny aspekt dyrektywy. – PSD2 odbieramy jako wejście nowych metod, które dadzą konkurencyjność. Wydaje się, że open banking stworzy możliwości kontekstowego korzystania z usług finansowych. Emil Radziszewski, zastępca dyrektora Departamentu SKOK i Instytucji Płatniczych w Urzędzie Komisji Nadzoru Finansowego, stwierdził, że PSD2 nie było adresowane do relatywnie nowoczesnego rynku polskiego. – Żeby mógł dokonywać się nowoczesny obrót detaliczny, muszą być szybkie i sprawne płatności – podkreślił. Zwrócił on również uwagę na trojakie ryzyko związane ze świadczeniem tych usług. – Obejmuje ono ryzyko operacyjne, bezpieczeństwa i zachwiania zaufania do tych usług – dodał Emil Radziszewski.

Jak PSD2 wpłynie na polski rynek płatności kartowych za pięć lat? Do tej kwestii odniósł się dr Mieczysław Groszek, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa. – Płatności kartowe to nie jest kwestia priorytetowa w przypadku tej regulacji – zauważył dr Groszek. Zwrócił on jednak uwagę na fakt, iż wiele fintechów dostrzega w postanowieniach dyrektywy nowe możliwości, niekoniecznie związane stricte z rynkiem płatniczym. – Na przykład podmioty z branży pożyczek pytają o to, czy można wykorzystać kartę jako swoiste dodatkowe zabezpieczenie tam, gdzie zabezpieczenia mają charakter znikomy. Chodzi o to, czy w trybie preautoryzacji można zablokować pewną sumę na rachunku kartowym po to, by zabezpieczyć dwie-trzy raty – powiedział prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa. Kolejnym wyzwaniem staje się możliwość wydawania kart dla podmiotów niebankowych, które nie prowadzą rachunków dla swych klientów. W takiej sytuacji konieczna staje się weryfikacja salda karty przed każdym wykonywaniem płatności.

Podsumowaniem tej części Forum było wręczenie Nagrody im prof. Remigiusza Kaszubskiego. Mecenasem tegorocznej, siódmej edycji wyróżnienia była First Data Polska, zaś nagrodę otrzymali ex aequo Sebastian Ptak, członek zarządu Blue Media i członek Forum Technologii Bankowych oraz dr hab. Andrzej Sobczak, prof. Szkoły Głównej Handlowej oraz dyrektor Ośrodka Studiów nad Cyfrowym Państwem. – To bardzo duży ciężar i odpowiedzialność realizacji wielkiego ekosystemu łączącego banki, firmy tech, świat nauki i nadzór. Poprzedni panel był dowodem, że ta idea jest nadal aktywna – podkreślił, odbierając nagrodę Sebastian Ptak. Dodał on również, że tragicznie zmarły w roku 2012 prof. Kaszubski był jego mentorem. – Remigiusz, brakuje nam ciebie – powiedział w swym wystąpieniu przedstawiciel FTB.

Czy polskie podmioty tworzące infrastrukturę krytyczną są gotowe na odparcie ataków ze strony cyberprzestępców? Jakich środków i działań potrzeba, aby przeciwstawić się najpoważniejszemu zagrożeniu ery cyfrowej, jakim jest bez wątpienia kradzież tożsamości? Problematyce cyberbezpieczeństwa poświęcony był ostatni panel tegorocznego Forum Bankowego, prowadzony przez Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich. Pod względem legislacyjnym Polska spełnia najświeższe wymagania Unii Europejskiej – zapewniał Robert Kośla, dyrektor Departamentu Cyberbezpieczeństwa w Ministerstwie Cyfryzacji. W listopadzie ub.r. zakończył się proces implementacji dyrektywy w sprawie środków na rzecz wysokiego wspólnego poziomu bezpieczeństwa sieci i systemów informatycznych na terytorium Unii (NIS). – System obejmuje siedem sektorów, które muszą podnieść odporność na ataki sieciowe – zaznaczył przedstawiciel resortu cyfryzacji.

Zgodnie z ustawą o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, usługi kluczowe świadczone są przez branżę energetyczną, transportową, bankową wraz z infrastrukturą rynków finansowych, a także placówki ochrony zdrowia, podmioty realizujące zaopatrzenie w wodę pitną i szeroko rozumianą infrastrukturę cyfrową. Wśród tej ostatniej kategorii szczególną rolę odgrywa Państwowy Instytut Badawczy NASK, który obok działalności naukowej prowadzi między innymi rejestr domen .pl. – Bez tej organizacji trudno sobie wyobrazić cyfryzację w Polsce – podkreślił prezes ZBP. Krzysztof Silicki, dyrektor NASK, przypomniał, iż instytucja ta jako pierwsza w Polsce utworzyła zespół reagowania na incydenty (CERT). – W procesie transpozycji dyrektywy NIS też braliśmy udział. Rzecz w tym, że zapisy dyrektywy czy nawet doprecyzowujące przepisy unijne regulacje szczebla krajowego to zbyt mało, by stworzyć spójny schemat przeciwdziałania zagrożeniom w wirtualnym świecie. – Taki system musi opierać się na współpracy. Nie ma jednej instytucji, która posiadałaby wiedzę z zakresu specyfiki różnych sektorów – stwierdził Krzysztof Silicki. Na potrzebę współdziałania, zarówno wewnątrz – jak i międzysektorowego, wskazywał także Sławomir Panasiuk, wiceszef Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych – instytucji, która uznana została przez europejski nadzór finansowy za wiodącą pod względem stosowanych procedur bezpieczeństwa. – Wielu rozwiązań uczyliśmy się od banków. W przypadku relatywnie niedużej firmy, jaką jest KDPW, to oczywiste – nadmienił Sławomir Panasiuk. Kooperacja pozwala również na przepływ informacji o zagrożeniach, bez których przeciwdziałanie niezwykle kreatywnym i zdeterminowanym przestępcom internetowym nie jest zasadniczo możliwe. – Odrębną kwestię stanowi ochrona tożsamości w internecie – powiedział reprezentant KDPW, dodając, iż w tym obszarze olbrzymie znaczenie mają nie tylko odpowiednie narzędzia i procedury, ale również świadomość użytkowników. – Korzystamy z coraz bardziej zaawansowanych metod uwierzytelniania, w konsekwencji coraz więcej ataków związanych jest z kradzieżą bądź inną utratą  tożsamości – zaznaczył Sławomir Panasiuk. Dlatego właśnie liczne instytucje finansowe, w tym banki, wiele uwagi przykładają do przekazywania swym klientom wiedzy na temat bezpiecznego posługiwania się nowoczesnymi instrumentami płatniczymi. – Operujemy na ponad stu rynkach, więc nasze doświadczenie w dziedzinie budowy świadomości cyberzagrożeń wśród konsumentów jest bardzo duże – wskazała Katarzyna Majewska, członek zarządu Banku Handlowego. Platformą do wymiany doświadczeń, również i w tym obszarze, jest dla banków utworzona przy ZBP grupa do spraw cyberbezpieczeństwa.

Generałowie toczą zawsze minione wojny – to porzekadło jakże często pasuje do wysiłków osób odpowiedzialnych za cyfrowe bezpieczeństwo podmiotów gospodarczych. – Wyjdźmy z etapu zarządzania historią, czyli incydentami, pomyślmy, co można zrobić na przyszłość – zaapelował do  bankowców Piotr Kalbarczyk, dyrektor w PKO Banku Polskim. Cel ten można osiągnąć, chociażby stosując technologie behawioralne czy też – jak zaproponował przedstawiciel Oracle Krzysztof Grabczak – sztuczną inteligencję i uczenie maszynowe. – Niedługo pojawić się może tak dużo zagrożeń, że człowiek straci nad nimi kontrolę – przestrzegał Krzysztof Grabczak.

Bohdan Szafrański, Karol Mórawski