• Aktualności
  • Wydarzenia
  • Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2019
Wydarzenia
17.09.2019

Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2019

Przy pełnej sali warszawskiego hotelu Sangate obrady rozpoczęło tegoroczne Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Forum to od lat największe doroczne spotkanie banków spółdzielczych w Polsce. Spotkania są poświęcone istotnym kwestiom sektora polskiej bankowości spółdzielczej.

Obraz
Witając przybyłych, z gośćmi specjalnymi – prof. dr hab. Małgorzatą Iwanicz-Drozdowską, z-cą przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, i prezes Krystyną Żabówką, reprezentującą KZBS, Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich wskazał na wyzwania, w obliczu których stoi bankowość spółdzielcza. Rosnące oczekiwania klientów, w tym MŚP i samorządów, konkurencja banków komercyjnych coraz śmielej wkraczających w obszary stanowiące tradycyjną domenę bankowości spółdzielczej, nowy ład regulacyjny i rosnące wymogi w zakresie bezpieczeństwa, wreszcie cyfryzacja i standaryzacja, to tylko niektóre z nich. Od nas samych zależy, czy sprostamy tym wyzwaniom i wykorzystamy niepowtarzalną szansę, jaką stwarza działanie wspólnotowe i efekt skali – powiedział.
Obraz
Bogata agenda merytoryczna spotkania, wypracowana we współpracy z bankami zrzeszającymi: BPS SA i SGB-Bankiem SA oraz Krajowym Związkiem Banków Spółdzielczych stwarza szansę, byśmy wspólnie wypracowali optymalne rozwiązania. Od tego, czy i jak skutecznie potrafimy je wdrożyć, zależy nasza przyszłość i środowisk, na rzecz których pracujemy w lokalnych społecznościach – dodał Krzysztof Pietraszkiewicz. Wskazał na dorobek Rady Konsultacyjnej ds. Bankowości Spółdzielczej i Konwentu na rzecz Rozwoju i Współpracy Bankowości Spółdzielczej przy wsparciu rad nadzorczych, rad zrzeszeń i środowiska naukowego.

Obraz Zmieniające się otoczenie, w tym zmiany demograficzne tworzą nowe, nieznane wcześniej wyzwania, także o charakterze fiskalnym. Skala tych obciążeń nie ma odpowiednika w Europie i na świecie. Partnerzy, jak NFOŚ, BGK, KIR, BIK, mogą wesprzeć rozwój polskiej bankowości lokalnej. Poprawa efektywności, tej społecznej i tej mierzalnej twardymi wskaźnikami, podobnie jak cyberbezpieczeństwo będzie stanowiła w przyszłości o kondycji i perspektywach rozwoju polskiej bankowości spółdzielczej.
Obraz
Następnie głos zabrał Zdzisław Kupczyk, przewodniczący Rady ZBP, prezes zarządu BPS SA. Na początku postawił pytanie, czy i na ile sprostamy wyzwaniom, jakie przed nami stoją, przy zachowaniu dziedzictwa i historycznego dorobku. Wskazał, że rewolucja cyfrowa i globalizacja, podobnie jak wyzwania przed jakimi stali wielcy poprzednicy z Franciszkiem Stefczykiem na czele, nie mają precedensu i wzorów, które można by wprost naśladować. Nie wystarczy bronić stanu posiadania, mamy niepowtarzalną szansę, jaką stwarza Strategia na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju czy PROW, oraz efekt skali, jaki zapewni budowanie konsorcjów wokół banków zrzeszających. Konkurencja na rynku to także pozyskiwanie kadr. Nie jesteśmy tu bowiem na straconej pozycji, czego dowodzą cykliczne badania Gallup Polska w ramach projektu Banku Światowego, gdzie w ocenie środowiska pracy wynagrodzenie jest istotnym, ale nie jedynym kryterium oceny. Relacje z lokalnymi społecznościami to nasze tradycyjne biznesowe DNA, lecz nie może nas to uspokajać. Nasza rola to ocena ryzyka w przypadku, gdy samorząd podejmuje zadanie przekraczające jego możliwości. Pamiętajmy o lokalnych przedsiębiorcach i klientach indywidualnych, informatyzacja i cyfryzacja dają tu nowe możliwości. Koszty mitygujmy poprzez efekt skali. Umowa zrzeszenia to kolejne zadanie, by poprzez działanie wspólnotowe uzyskać efekt synergii. Co do wymogów regulacyjnych istotne jest ich skuteczne wdrażanie na poziomie operacyjnym. Prace nad trwałym nośnikiem, Polish API, czy PSD2 to zachęcające, acz nie jedyne przykłady. Regulacje mają określać ramy i przejrzystość naszych działań. Nowe wyzwania wynikające ze zmian klimatu, poczynając od ochrony zasobów wody, dekarbonizacji gospodarki czy energetyki prosumenckiej to tylko niektóre z nich. Od nas zależy, czy i jak na nie odpowiemy – podsumował.
Obraz
Kolejny mówca – Mirosław Skiba, prezes zarządu SGB SA, wskazał, że w ubiegłym roku, debiutując na FLBS, stwierdził, że diagnoza jest znana. Pytanie, czy atut wynikający z relacyjności potrafimy wykorzystać na miarę wyzwań, jakie przed nami. Diagnozę przekształcić w proces budowy silnego organizmu, przy zachowaniu wielopodmiotowości, zasypaniu luki technologicznej i wzmocnieniu bazy kapitałowej, by pozyskać nowych klientów. Z kapitałami radzimy sobie, w zakresie technologii wypracowaliśmy, również w drodze osobistych rozmów z prezesem Kupczykiem, wspólne rozwiązania przy współpracy z dostawcami. Zbudowaliśmy hub na potrzeby PSD2, co pozwala nam spokojniej włączać planowane rozwiązania – w przypadku SGB system centralny. Schyłek lata był dobry dla sektora, acz nie wszystkie z 540 banków będą perłami w koronie. Bankowość spółdzielcza będzie trzecią grupą bankową w Polsce, która wdroży wszystkie płatności mobilne. To przyciągnie nowych klientów i pozwoli utrzymać dotychczasowych. Wdrożenie wspólnej kampanii marketingowej wzmocniła sektorowy przekaz i przynosi pierwsze efekty. To szansa także dla armii 30 tys. naszych pracowników – powiedział.
Obraz
Prof. dr hab. Małgorzata Iwanicz-Drozdowska w swoim wystąpieniu skupiła się na wyzwaniach stojących przed sektorem bankowości spółdzielczej. „Regulator ma dobrą ocenę sytuacji sektora, ale są podmioty potrzebujące pilnych działań. Regulator to ostatnia instancja. Inicjatywa powinna wychodzić od samych banków, np. systemów ochrony. Istotne jest to, by w ramach IPS-ów skutecznie redukować ryzyko. Np. w drodze przyjęcia jednolitych zasad i kryteriów oceny ryzyka. Konieczne jest wypracowanie narzędzi działających jak system wczesnego ostrzegania.” – oceniła prof. Iwanicz-Drozdowska.
Obraz
Dziękując za wystąpienie prof. Małgorzacie Iwanicz-Drozdowskiej, prezes Krzysztof Pietraszkiewicz wskazał na pogarszająca się pozycję banków i biznesu w relacji z dłużnikami, którzy skutkiem regulacji są w sytuacji uprzywilejowanej. Nasze rekomendacje zmierzają w kierunku likwidacji niekorzystnych skutków przeregulowania, które ogranicza możliwość świadczenia pomocy z zaangażowaniem środków zgromadzonych staraniem sektora, a traktowanych jako publiczne. Zaapelował o spotkanie celem omówienia spraw wymagających pilnych uzgodnień.
Obraz
Sesję dedykowaną raportom IPS-ów o sytuacji sektora bankowości spółdzielczej otworzył dr Sławomir Czopur, wskazując, że tylko na działania naprawcze przeznaczono łącznie 100 mln zł, ale wynikało to ze zjawisk stanowiących efekt historycznych zaszłości. Sytuacja sektora mierzona współczynnikami wypłacalności potwierdza jego dobrą jakość i kondycję. To efekt wypracowania standardów w zakresie zarządzania ryzykiem oraz opracowania grupowych planów rozwoju. System wczesnego ostrzegania, jaki zbudowaliśmy autonomicznie, sprawdza się w praktyce.
Obraz
Marian Gola, wiceprezes zarządu Systemu Ochrony Zrzeszenia BPS SA wskazał, że bariery regulacyjne, generując konieczne na ich wdrożenie nakłady, prowadziły w efekcie do nieskutecznych rozwiązań, co zwiększyło ryzyko kredytowe w odniesieniu do klienta detalicznego. Takim sytuacjom zapobiegamy, profilując zasady oceny ryzyka we współpracy z kolegami ze Spółdzielczego Systemu Ochrony Zrzeszenia SGB do postaci akceptowanej przez regulatora i probiznesowych. To pozwoli bankom pełniej i skuteczniej się angażować w finansowanie portfela kredytów detalicznych. Chcemy być kojarzeni bardziej z funkcją prewencyjną niż kontrolną. Być buforem pomiędzy biznesem a sferą regulacji. Budując model biznesowy, uważamy za priorytet zbudowanie procesu wpisanego w wymogi regulacyjne. Zmiana profilu ryzyka to funkcja zbudowanych buforów finansowych. Ekspozycja na ryzyko nie wynika jedynie z norm regulacyjnych, lecz obniżania koncentracji. Promujemy dobre rozwiązania z myślą o ich biznesowej skuteczności – zakończył.
Obraz
Prezes Michał Ołdakowski, reprezentujący Zarząd Spółdzielczego Systemu Ochrony SGB-Banku SA, wskazał na doświadczenia przeprowadzonych pięciu operacji łączenia banków na przestrzeni czterech lat funkcjonowania IPS-ów. Wzrost sum bilansowych, dynamika kredytów i depozytów jest wyższa niż w sektorze bankowym oraz w stosunku do bankowości spółdzielczej. To przeczy tezie, że IPS hamuje biznes. Podobnie jak prezes Czopur uważam, że obraz wynikający z dziedzictwa przeszłości nie oddaje rzeczywistej sytuacji i kondycji sektora. Płynność i adekwatność kapitałowa, pomimo rosnących wymogów nie okazały się barierą. Mediana wynosi 18,6%, co stanowi bezpieczny bufor. Presja rosnących kosztów, przy ROE na poziomie 0,6, nie odpowiada ambicjom, ale jest akceptowalna. Idziemy w dobrym kierunku, pracując głównie na wyniku odsetkowym, przy zahamowaniu spadku marż. Co do C/I średni poziom to 68%, ale są też takie, które mają wskaźnik na poziomie 50%. To wymaga wspólnych działań. Poziom ryzyka kredytowego jest wyższy niż w komercji, a rezerwowanie na poziomie 50%. Niepokoi nas ryzyko koncentracji. Na pomoc wydaliśmy – w części bezzwrotnie – 97 mln zł. Mobilne przyspieszenie, które wdrażamy, to warunek możliwości rozwoju, ale generuje wydatki stanowiące barierę. Szukając machanizmów wsparcia, również dla banków poza IPS, nie możemy pozostać bez wsparcia środkami gromadzonymi przy naszym udziale. Uprzywilejowanie dłużnika pogarsza jakość portfela, co wymaga działań wspólnotowych – podsumował.
Obraz
Kolejnym mówcą był gość specjalny, Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa i rozwoju wsi. Nawiązując do rocznicy 17 września wskazał, że dla konstytucyjnego ministra ta tragiczna rocznica sowieckiej agresji jest trudna, stąd tylko krótka wizyta. – Cenię sobie fakt, że zasiadałem w radzie mego banku oraz odznaczenie najwyższym wyróżnieniem bankowości spóldzielczej – powiedział. Dla bankowości elektronicznej nie ma alternatywy, bez względu na to czy bank jest spółdzielczy, czy inny. Obniżenie marż to warunek konieczny, podobnie jak transfery społeczne czy dystrybucja środków unijnych. Kto zaoferuje lepsze warunki ten zarobi. 340 mld zł, które trafiły ze środków unijnych na wieś, przepłynęły przez banki. Bez względu na zmianę WPR nadal będziemy mieli na względzie duży budżet rolny, bo zbyt krótko jako kraj korzystamy z instrumentów wsparcia. Otwiera się okienko kolejnej perspektywy finansowej i zawalczymy o wyższe dopłaty. Zaliczki dopłat rozszerzonych to ok. 11 mld zł, od was zależy, gdzie te środki przepłyną. Oferta banków spółdzielczych powinna być najlepszą na rynku, podobnie jak w przypadku dopłat do paliwa. Od 25 października ARiMR przyjmować będzie wnioski na nawadnianie gospodarstw, a jeszcze w tym miesiącu rozpoczniemy wypłaty z tytułu strat wynikających z suszy. Od banków zależy, kto te środki obsłuży. Sanitacja wsi to kolejny projekt, by nie palić folii ani nie wywozić do lasu. Strumień środków w ramach WPR oraz zmiany w ARiMR mają zdynamizować działania w zakresie wniosków inwestycyjnych. Dotychczas rolnik zapominał, co składał, a dokumenty się dezaktualizowały. Przechodząc na wnioski obszarowe w wersji elektronicznej, usprawniamy wypłatę środków i uwalniamy zasoby kadrowe. Polityka to mądra troska o wspólne dobro w ujęciu Arystotelesa. W takim ujęciu prezesi banków to także politycy. Nie zamierzamy antyszambrować, lecz likwidując obszary biedy, poprawiać jakość życia na obszarach wiejskich. Również poprzez dofinansowanie programu budowy dróg realizowane przez samorządy. Przyjazny, nowoczesny bank, efektywny i skuteczny to społeczne oczekiwanie, na które bankowość spółdzielcza może i powinna odpowiedzieć. Bankowość spółdzielcza to tradycja i efektywna forma organizacji, z którą od momentu przejęcia gospodarstwa jestem związany. Czy je wykorzystacie, zależy od was – powiedział minister.
Obraz
Dziękując za wystąpienie, prezes Pietraszkiewicz wskazał, że w osobie ministra bankowość spółdzielcza ma orędownika i sprzymierzeńca, ale przedmiotem naszej troski jest postępująca dewastacja pozycji wierzyciela w połączeniu z zamieszaniem w sądach. W odpowiedzi minister potwierdził konieczność wzmocnienia pozycji kredytodawców i racjonalizacji procesu kredytowania w zakresie oceny ryzyka.
Kolejną sesję FLBS otworzyła prezentacja wniosków Konwentu na rzecz Współpracy i Rozwoju Polskiej Bankowości Spółdzielczej zapoczątkowana prezentacją prof. SGH dr. hab. Lecha Kurklińskiego. Spadek dynamiki dochodowej sektora pomimo wzrostu gospodarczego bliskiego 5%, wobec rosnącej inflacji i faktycznego kurczenia się bazy członkowskiej znajduje potwierdzenie w wynikach badań. Respondenci unikają ryzyka i wyrażają obawy o przyszłość. Trwa dyskusja o roli zrzeszeń. Sektor pozyskał tylko 12% nowych klientów wobec 72 w komercji. Paradoksalnie samoocena sektora jest wysoka, ale prawie nie rozmawia się o konsolidacji, zwłaszcza wobec aktywności grupy niechętnej zmianom. Poszczególne kategorie klientów notują spadki względem komercji, co stawia na porządku dziennym pytania o możliwości rozwojowe sektora. Łączenie się banków nie wzmacnia spółdzielczego i lokalnego charakteru działania. Dla przykładu na Węgrzech ze 123 banków pozostały 4, co praktycznie oznacza likwidację tego sektora. Często odmawiano udziału w badaniu, co jest samo w sobie znamienne. Badani uważają, że obszary wymagające zintegrowanych działań to m.in. informatyzacja i bankowość mobilna, ale przy wstrzemięźliwym postrzeganiu banków zrzeszających w tym procesie. Banki nie chcą, nie mogą, czy nie potrafią? Brak wiary w rolę banków zrzeszających nie sprzyja integracji, która miałaby świadomy, dobrowolny charakter. Zaufanie nie przekłada się na postrzeganie banków w środowisku ich działania. W efekcie obawy o utratę autonomii. Wzmocnienie kapitałowe SGB-Banku to dowód, że nie musi tak być.
Obraz
Po tym wprowadzeniu panel dyskusyjny poprowadził Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. O ocenę skuteczności sposobu zbierania informacji i ocenę wspólnej pracy poprosił Michała Krakowiaka, wiceprezesa zarządu Krajowego Związku Banków Spółdzielczych.
– Nowe regulacje i zaostrzająca się konkurencja w połączeniu z PSD2 wymusza innowacyjność. Nasz problem to zdolność adaptacji i akomodacji zmian w zmieniającym się otoczeniu. Wszak PSD2 zachęca podmioty spoza sektora do włączenia się w ten biznes – od mediów społecznościowych do fintechów. To wpłynie na warunki naszego działania. Również z powodu aktywności dostawców detalicznych – stwierdził Michał Krakowiak.
Mirosław Skiba, prezes zarządu SGB-Banku SA zaapelował o zmniejszanie dystansu i opóźnień, gdyż celem podstawowy jest obsługa klienta, działanie dla lokalnych środowisk i dobry, konkurencyjny biznes. – Konwent dostarcza inspiracji, ale nie kreuje rozwiązań. My pracujemy na co dzień z klientem, dysponujemy strukturą i zapleczem koniecznym do prowadzenia działań w otoczeniu rynkowym. Także w zakresie tego jak będziemy postrzegani –powiedział.
Zdaniem Przemysława Pilarskiego, prezesa zarządu Banku Spółdzielczego w Mosinie, wytyczne wypracowane w ramach Konwentu to mapa drogowa tego, co jest rozpracowywane w ramach zrzeszeń. – Gros problemów podjęliśmy skutecznie, że wymienię wewnętrzną konkurencję, i to sektorowo. Poczynając od wzajemnej komunikacji, ale wiele przed nami, czego dowodzą prace rady zrzeszenia. Ułożenie relacji z IPS czy kuratorami tam, gdzie trwa realizacja programów naprawczych versus komunikacja z nadzorcą.
W ocenie Macieja Paleja, prezesa zarządu Banku Spółdzielczego w Muszynie – Krynicy-Zdroju, brak innowacyjności oraz konieczność redukcji kosztów compliance i sprawozdawczości to największe bolączki ograniczające przygotowanie biznesowe, którego oczekuje rynek. – Przekonać do tego przedstawicieli organów państwa to nasze zadanie. 35% finansowania samorządu to my, podczas gdy udział w rynku ogółem jest jednocyfrowy. Uberyzacja bankowości w połączeniu z fintechami nie daje komfortu czasu potrzebnego na transformację – stwierdził.
Obraz
Zdzisław Kupczyk, prezes zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości SA, poinformował, że Konwent zainspirował zarząd BPS SA do przeglądu efektywności rozwiązań funkcjonujących w banku zrzeszającym oraz podjęcia prac nad nową umową zrzeszenia, by uzyskać ramy i legitymację do wypełniania roli lidera w ramach zrzeszenia. Powołano także Centrum Usług Zrzeszeniowych. Porozumienie z SGB-Bankiem pozwala planować rozwiązania w wymiarze sektorowym w ujęciu zadaniowym i na podstawie precyzyjnych harmonogramów. Wdrażanie odbywać się będzie stopniowo, a o powodzeniu zdecyduje efekt skali.
Obraz
Bartosz Kublik, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej, wskazał, że poprzednicy postawili diagnozę, ale w zakresie twardych oczekiwań trzeba na przełomie roku zapisać relację pomiędzy siecią bezpieczeństwa finansowego państwa i IPS-ami, które same nie podołają wyzwaniom nagromadzonym przez lata. Zwłaszcza w wymiarze finansowym. Giganci technologiczni nie dają alternatywy dla integracji pionowej z obudową produktami okołobankowymi i zintegrowaną platformą sprzedaży. – Od nauki oczekujemy odpowiedzi na pytanie o optymalne rozmiary lokalnej instytucji finansowej. Zwrot na kapitale zniechęca inwestorów, czego dowodzi WIG 20, co w połączeniu z rosnącą inflacją obniża rentowność inwestycji, a ciężary – coraz to nowe – nie ułatwiają zadania – podsumował. Konkludując, moderator wskazał, że faza stagnacji, w jaką wchodzi sektor, ogranicza możliwości finansowania sfery realnej w gospodarce. – To przedmiot naszych rozmów z nadzorcą, regulatorem i władzami państwowymi – poinformował.
Obraz
Sesję popołudniową Forum zainaugurowało wystąpienie dr. Andrzeja Banasiaka, pełnomocnika zarządu ZBP, wskazujące na spadek udziału bankowości spółdzielczej w rynku usług finansowych, kłopoty z pozyskiwaniem kapitału i relatywnie zmniejszającą się efektywność. Spadek wyniku finansowego w połączeniu z rentownością mierzoną wskaźnikiem ROE i ROA wskazuje, że – wzorem banków spółdzielczych na zachodzie Europy – trzeba zadbać o wzrost kapitałów i bazy udziałowców. Wyjście z niszy jest możliwe poprzez pozyskanie udziałowców w drodze rewitalizacji zasad budowania udziałów, zmianę strategii rynkowej na poziomie zrzeszenia i sektora oraz stworzenie systemu zachęt, by zakotwiczenie w regionie sprawiało, że bank spółdzielczy pozostanie bankiem pierwszego wyboru. Bez pokonania tej bariery i dostosowania profilu do potrzeb małych i mikro przedsiębiorstw oraz bankowości hipotecznej nie będzie postępu.
Obraz
W obszarze mikro przedsiębiorców 18% rynku to banki spółdzielcze i ponad 50% rynku rolników. Jeśli dodać, że 1/3 placówek bankowych należy do bankowości spóldzielczej, pozycja rynkowa wydaje się stabilna. Tak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej zaprezentowanych przez dr. Mariusza Cholewę – prezesa zarządu BIK. Tyle że nie wszyscy klienci są lojalni i zaciągają zobowiązania w innych bankach. Dowodzi tego liczba zapytań ze strony banków komercyjnych pobierających informacje o klientach banków spółdzielczych, podczas gdy te ostatnie nie korzystają wystarczająco często z narzędzi oferowanych przez BIK. W przypadku znacznych kwot i wydłużenia okresu kredytowania rośnie ekspozycja na ryzyko. Potencjał nowego biznesu wynikający z wydłużenia kredytu nie jest zalecaną drogą, jeśli uwzględnić profil scoringowy klienta. Trudno bowiem wyrokować, co się wydarzy w kolejnych dwunastu miesiącach. Co do ryzyka portfelowego sytuacja w zakresie jakości jest lepsza niż w bankach komercyjnych, a szkodowość portfela rolników to 2,9%, co daje spory margines. W przypadku mikro przedsiębiorców finansowanie prywatne i biznesowe jest w dwóch trzecich zmiksowane. Wpływa to na jakość portfela, co obrazują raporty powiązań. Rzecz w tym, by pełniej korzystać z tego narzędzia. SGB Leasing i CRUZ korzystające z platformy antyfraudowej BIK zabezpieczyły łącznie 114 mln, co gwarantuje szybki zwrot poniesionych z tego tytułu nakładów.
Obraz
Jak we Francji udaje się rozwijać bankowość spółdzielczą? Dlaczego Francuzi chcą być udziałowcami banku spółdzielczego? Na te pytania odpowiedział Jean-Bernarda Mas, prezes zarządu Credit Agricole Polska SA, gość specjalny FLBS, oraz dr Mariusz Wyżycki, konsultant, niezależny członek rad nadzorczych polskich spólek Credit Agricole SA. Wystąpienia te poprzedziły moderowany przez Włodzimierza Kicińskiego, wiceprezesa Związku Banków Polskich, panel dedykowany efektywności banków spółdzielczych na polskim rynku w dobie rosnącej konkurencji z bankami komercyjnymi i widma dalszej konsolidacji sektora bankowego.
Przedstawiając gościa, Mariusz Wyżycki wskazał, że obok CA funkcjonują we Francji trzy inne banki spółdzielcze, a łącznie zrzeszają 27 mln udziałowców, z czego tylko Credit Agricole przekroczyło liczbę 10 mln. Załoga grupy liczy 141 tys., co czyni z niej jedną z dziesięciu największych grup w Europie, a podstawę stanowi 39 kas regionalnych, do których należy 56% udziałów notowanych na giełdzie.
Do panelu zaproszono Adama Dudka – prezesa zarządu Banku Spółdzielczego w Limanowej, Bożenę Głogowską – prezes zarządu Gospodarczego Banku Spółdzielczego w Barlinku, dr. Michała Króla – prezesa zarządu Mikołowskiego Banku Spółdzielczego, Grzegorza Poniatowskiego, prezesa zarządu Banku Spółdzielczego Ziemi Kaliskiej i Aleksandra Borzymowskiego – pierwszego wiceprezesa zarządu Banku Rumia Spółdzielczego. Automatyzacja i uproszczenie procesów to zdaniem prezes Bożeny Głogowskiej warunek konkurencyjności i stosowania rozwiązań funkcjonujących w ramach obu zrzeszeń. Kierunki działania wyznaczają realia rynku i oczekiwania klienta. Tak się stało w przypadku wdrożenia trwałego nośnika, które w rachunku ciągnionym obniżyło koszty. Innowacje same z siebie, jak karta z mikrochipem funkcjonująca na rynku lokalnym funkcjonowała 10 lat, a więc dwukrotnie dłużej niż zakładano. Rozliczenia bezgotówkowe każdego roku generowały oszczędności. – Od minionego roku współdziałamy z kilkoma bankami w ramach CRUZ, gdyż doświadczenia sumowane dają efekt synergii, równiez dzięki jednemu ośrodkowi analitycznemu – stwierdziła.
Aleksander Borzymowski wskazał, że konsolidacja nie jest celem samym w sobie, a barierę stanowi samoświadomość. Obniżenie kosztów przy usprawnieniu organizacji nie wyklucza pozytywnych skutków konsolidacji wymuszonej. Przygotowanie konsolidacji wymaga zdiagnozowania problemów banku przejmowanego.
Obraz
Grzegorz Poniatowski uznał, że zrównoważony rozwój oparty na funduszach własnych pierwszej kategorii, znajomość klienta, pod warunkiem otwartości na innowacje, to właściwa droga. Model konserwatywny, nie nadążający za klientem to bank, który wymaga przejęcia. Trzeci model ekspansywny, nastawiony na ryzyko absorbowania funduszy podporządkowanych powinien rozważyć zmianę strategii rozwoju. Model sam w sobie nie przesądza o sukcesie, bo to się powinno dokonać na poziomie grupy i banku zrzeszającego jako lidera procesu. Poczynając od zarządzania aktywami, po rozwój technologiczny. Konsolidacja dotyczyć musi produktów i usług na rzecz banków zrzeszonych. Tak, by je odciążyć od działań niesłużących rozwojowi biznesu. W przypadku gdy narzędzie użytkowane przez bank sprawdza się, zastąpienie go przez produkt oferowany przez bank zrzeszający musi być lepsze technologicznie, kosztowo i łatwiejsze w obsłudze, przy zachowaniu wymogów bezpieczeństwa. Pytając o rolę banku zrzeszającego, moderator zwrócił się do Adama Dudka – przewodniczącego Rady Nadzorczej BPS SA. W odpowiedzi prezes zarządu banku w Limanowej wskazał na rolę umowy zrzeszenia jako prawnego zakreślenia obszarów, które nie powinny obciążać – jak w przypadku compliance – zasobów każdego banku z osobna. Podobnie system rozliczeń w biznesie kartowym czy wspólnych projektów informatycznych. Jednolity back office to kierunek pożądany, ale nie do końca możliwy bez wyoutsoursowania części zadań, czego dowodzą doświadczenia niemieckie, francuskie czy austriackie. Mała organizacja nie podoła wszystkim zadaniom. W opinii Michała Króla jakość oferowanych usług i koszt ich wdrożenia wymaga efektu skali, czego pojedynczy bank nie zrealizuje na konkurencyjnym kosztowo poziomie. W konkluzji Włodzimierz Kiciński, wiceprezes ZBP, potwierdził zalety wspólnie wdrażanych rozwiązań, jednak pod warunkiem uspołecznienia procesu decyzyjnego przy zachowaniu podmiotowości jego uczestników.

W jaki sposób utrzymać pozycję na rynku i zachować własną tożsamość w dobie globalizacji i cyfrowej transformacji całej gospodarki? Odpowiedzi na to pytanie poszukiwali uczestnicy tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych podczas sesji, moderowanej przez prezesa ZBP Krzysztofa Pietraszkiewicza.
Obraz
Konieczność harmonijnego współdziałania banków spółdzielczych w ramach zrzeszeń, a nawet i całego sektora nie podlega dziś żadnej dyskusji. Grzegorz Flanz, wiceprezes Banku Spółdzielczego w Toruniu przypomniał jednak, że ani kooperacja, ani struktury wykreowane przez zrzeszenia nie powinny być traktowane jako czynnik zwalniający poszczególne banki z działań o charakterze modernizacyjnym. Zauważył też, że myślenie w kategoriach bankowości spółdzielczej sprzyja postrzeganiu wszystkich podmiotów w ramach jednej całości, a relatywnie dobre rezultaty osiągane przez sektor mogą stanowić istotny czynnik demotywacyjny dla maruderów, którzy znacząco odbiegają od wspomnianej średniej in minus. – Średnio co drugi klient banku lokalnego posiada kartę płatniczą. W rzeczywistości mamy zarówno instytucje, gdzie odsetek posiadaczy kart przekracza 90%, jak również i takie, w których zaledwie co piąty posiadacz konta dysponuje tym instrumentem płatniczym – wskazał Grzegorz Flanz. Zwrócił również uwagę, że relacyjny charakter lokalnych banków nie stoi w sprzeczności z podtrzymywaniem przez te instytucje tradycyjnych wartości, takich jak utrzymywanie długofalowych relacji z klientami czy zaangażowanie w życie małych ojczyzn. – Takie postrzeganie lokalności to bzdura. Dla nas przejście na technologie cyfrowe i bankowość mobilną było otwarciem na nowe kategorie klientów – zauważył reprezentant Banku Spółdzielczego w Toruniu. Dynamiczna cyfryzacja niezbędna jest także w dziedzinie back office, o czym wspomniał Paweł Gula, wiceprezes Banku Polskiej Spółdzielczości. W jego opinii, konieczna jest daleko posunięta integracja narzędzi IT wspierających pracę banków, a w dalszej perspektywie także stworzenie jednej, wspólnej hurtowni danych dla całej grupy, wyposażonej w zaawansowane narzędzia analityczne oraz możliwość wymiany danych z takimi instytucjami, jak Krajowa Izba Rozliczeniowa czy Biuro Informacji Kredytowej. – Dostęp do danych stanowi jedną z głównych przewag bankowości komercyjnej, tymczasem przy obecnym rozczłonkowaniu osiągnięcie tego efektu w sektorze spółdzielczym byłoby szczególnie trudne – ocenił Paweł Gula.
Obraz
Wśród największych rywali spółdzielców nierzadko wymieniane są firmy z sektora fintech. Paweł Widawski, wiceprezes Fundacji Polska Bezgotówkowa zwrócił uwagę, że rozumienie pojęcia fintech jako odrębnej kategorii instytucji finansowych jest z gruntu błędne. – Należy przestać traktować to pojęcie w sposób przedmiotowy, jako antytezę banku. Fintech to zjawisko związane z wykorzystaniem innowacyjnych technologii na rynku finansowym, każdy podmiot, który tak działa de facto jest fintechem. Również i polskie banki spółdzielcze dzięki dużej mobilizacji i wsparciu ze strony zrzeszeń są już fintechami – nadmienił Paweł Widawski. Przypomniał, że wiele usług, takich jak płatności elektroniczne, oferowanych przez banki spółdzielcze nierzadko reprezentuje wyższy poziom aniżeli analogiczna oferta w instytucjach komercyjnych.
Piotr Witczak, członek zarządu banku spółdzielczego w Zgierzu stwierdził, że banki powinny skoncentrować się na współpracy z sektorem publicznym i wprowadzić profil zaufany. O tym, że jest to jeden z przyszłościowych kierunków, świadczy olbrzymia popularność takich usług, jak składanie wniosków o transfery socjalne w ramach programów Rodzina 500+ i Dobry Start, za pośrednictwem lokalnych instytucji finansowych. – To są te cegiełki, które budują obraz banku i jego pozytywne postrzeganie przez klientów, a wizerunek poszczególnych banków przekłada się na reputację całego sektora – dodał Piotr Witczak. Należy jednak pamiętać, że digitalizacja generuje również nowe, niespotykane dotąd ryzyka. W jaki sposób stawić czoła doskonale zorganizowanym cyberzłodziejom? Piotr Balcerzak, dyrektor Zespołu Bezpieczeństwa Banków ZBP zwrócił uwagę, że w tym obszarze konieczna jest z jednej strony koordynacja działań i konsolidacja wiedzy na poziomie zrzeszeń, z drugiej zaś ustawiczne szkolenie bankowców.
Pierwszy dzień obrad Forum Liderów Banków Spółdzielczych tradycyjnie już wieńczy uroczysta kolacja, połączona z wystąpieniami reprezentantów instytucji o kluczowym znaczeniu dla funkcjonowania polskiej bankowości spółdzielczej. Tradycji stało się zadość także i w tym roku, a słowo do uczestników konferencji wygłosił Mirosław Panek, prezes zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego.
Obraz
Nasz gość specjalny jest nie tylko wielką indywidualnością, ale również reprezentuje szczególną organizację, bardzo ważną dla stabilnego rozwoju polskiego sektora bankowości spółdzielczej – podkreślił Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich. Powitał on również przybyłych na galę reprezentantów licznych instytucji, które na co dzień w ten czy inny sposób współdziałają ze spółdzielcami. Wśród nich znaleźli się przedstawiciele Związku Gmin Wiejskich RP, Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa i Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a także Banku Gospodarstwa Krajowego, Biura Informacji Kredytowej i Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor. – Chciałbym również bardzo serdecznie powitać naszych partnerów z sektora biznesu i pracowników polskich uczelni, którzy zawsze wiernie i sumiennie wspierają rozwój polskiej bankowości lokalnej. Chciałbym wreszcie bardzo serdecznie przywitać członków zarządów banków zrzeszających i instytucjonalnych systemów ochrony – powiedział prezes ZBP. Odnosząc się do historii polskiej bankowości spółdzielczej na przestrzeni minionych dekad, prezes ZBP przypomniał, iż dokładnie 25 lat temu uchwalona została ustawa o restrukturyzacji banków spółdzielczych i Banku Gospodarki Żywnościowej, popularnie zwana „ustawą świętojańską”, która położyła podstawy funkcjonowania tego segmentu rynku finansowego w nowych realiach gospodarczych. Krzysztof Pietraszkiewicz nawiązał również do kolejnych kilkunastu już edycji Forum Liderów Banków Spółdzielczych, podkreślając, że tegoroczne obrady napawają wielkim optymizmem. – Polska bankowość spółdzielcza postawiła na nowe technologie, na nowoczesne rozwiązania. Jestem przekonany, że będziemy świadkami ogromnego postępu w tym sektorze – stwierdził Krzysztof Pietraszkiewicz.
– Żyjemy w okresie bezprecedensowego stabilnego wzrostu gospodarczego. Relatywnie wysokie stopy procentowe wyróżniają nasz kraj spośród innych państw nie tylko regionu, ale również Europy i całego świata – przypomniał w swym wystąpieniu szef BFG. Również i w kluczowym dla bankowości lokalnej, polskim sektorze rolno-spożywczym nie widać powodów do niepokoju. – Rolnictwo jest w dobrej kondycji, eksportuje, radzi sobie dobrze z różnymi zawirowaniami na rynku – wskazał Mirosław Panek.

Banki spółdzielcze w oczach UKNF
Nadal UKNF ma wiele zastrzeżeń do wielu banków spółdzielczych. Wynika to z inspekcji przeprowadzonych przez UKNF w bankach spółdzielczych. Mówił o tym Mariusz Hajduk, dyrektor Departamentu Inspekcji Bankowych. Takie badanie przeprowadzono również w ubiegłym roku, a obecnie rozszerzono analizę i dodano statystyki i jest ono bardziej reprezentatywne. Na przykład w 50% badanych banków w 2017 r. brak było niezależności przy zarządzaniu ryzykiem kredytowym na pierwszym i drugim poziomie. Szczególnie dużym problemem jest – w jego opinii – brak oceny zdolności kredytowej klientów – 75–85% badanych banków dopuszcza do naruszeń przepisów np. przez brak weryfikacji danych przedstawianych przez klientów. Również ocena kosztów w gospodarstwach domowych była często prowadzona niewłaściwie. Przypomniał o kryterium, jakim jest np. minimum egzystencji. Brak też pozyskiwania aktualnych danych o klientach i rozpoznawania negatywnych trendów. W większości systemów IT banków jest zaszyta funkcjonalność automatycznej klasyfikacji, ale często jest wyłączana. W prawie 80% badanych banków nieaktualny jest np. operatyw finansowy na datę prowadzonej inspekcji. W 20–60% banków nie ma niewłaściwej identyfikacji powiązań pomiędzy klientami, co wpływa na limity koncentracji. Bogdan Furtak, p.o. dyrektora Departamentu Bankowości Spółdzielczej z Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego omówił BION oraz wynikające z tego wnioski. Średnia ocena BION wynosi obecnie 2,61 i jest poniżej uznanej za oczekiwaną. Pogorszyły się oceny modelu biznesowego banków spółdzielczych. Jak stwierdził, w tym roku analizy BION obejmą też stress testy – będą przeprowadzone na danych sprawozdawczych. Wspomniał o problemach sektora z adekwatnością kapitałową i starzeniem się zabezpieczeń oraz o ostatniej upadłości Banku Spółdzielczego w Grębowie. Choć efekt jego upadku dla systemu jest niewielki, to jego koszt w znacznej mierze poniosły banki z udziałem większościowym Skarbu Państwa, czyli w jakiejś mierze całe społeczeństwo. Gdyby kolejne takie zdarzenia miały miejsce, to pewnie pojawią się nowe regulacje dla sektora spółdzielczego. Przypomniał też o kształtowaniu się np. samodzielności niektórych banków.
Obraz
Nowe trendy rynkowe w sprzedaży ubezpieczeń przez banki
Przedstawił je Tomasz Kromolicki, dyrektor Biura Bancassurance w Concordia Ubezpieczenia. Przypomniał o fuzji Concordii z Grupą Generali. Zastanawiał się, w jakie grupy ubezpieczeń warto inwestować pod kątem modyfikacji systemów IT banków. Na pewno nie w specjalistyczne, bo wymagają one odpowiednich systemów, które działają w zakładach.
Banki spółdzielcze w społecznościach lokalnych – lokalne instytucje finansowe wobec wyzwań zrównoważonego rozwoju - to tematyka kolejnych wystąpień i panelu dyskusyjnego. Wprowadzeniem do niego były dwie prezentacje. O roli BGK we wsparciu banków spółdzielczych jako stymulatorów lokalnego rozwoju mówiła Magdalena Typa, dyrektor Departamentu Programów Europejskich Banku Gospodarstwa Krajowego. BGK oferuje wsparcie w ramach środków pozyskiwanych głównie z UE i w tej perspektywie finansowej jest do wydatkowania kwota 12 mld zł. Wsparcie ze strony BGK ma charakter uzupełniający w stosunku do oferty ze środków własnych banków. Pomoc jest ważna zwłaszcza tam, gdzie banki napotykają na nieakceptowalny poziom ryzyka. Przedstawiła trzy metody współpracy z BGK. Jak przypomniała, BGK powierza pośrednikom środki na wskazane cele. Obecnie jest tworzony fundusz dostępności, środki którego będą pochodziły z budżetu państwa.
Natomiast o strategii zrównoważonego rozwoju dla polskiej wsi, rolnictwa i rybactwa, mówił Marcin Zieliński, dyrektor Departamentu Strategii i Analiz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zmiany w tworzonej obecnie strategii nie będą duże. Przy tworzeniu strategii do roku 2030 brano pod uwagę globalizację, ochronę środowiska, cyfryzację itd. Przedstawił przyjęte rozstrzygnięcia strategiczne. Na przykład wparcie gospodarstw wszystkich rodzajów, czyli małych, średnich i dużych. Obszary wiejskie nadal wymagają wsparcia zewnętrznego w rozwoju jakości życia. Obecnie odchodzi się od dotacji na rzecz środków zwrotnych.
Obraz
Po tych wystąpieniach odbyła się debata, którą moderował Arkadiusz Lewicki, dyrektor Zespołu ds. Programów Publicznych i Środowisk Gospodarczych ZBP. Jak przypomniał, zrównoważony rozwój jest też wpisany do naszej konstytucji. W panelu uczestniczyli: Alicja Huczyńska, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Koronowie, Krzysztof Podhajski, prezes Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej, Piotr Woźny, prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Małgorzata Sztoldman, dyrektor Departamentu Analiz i Sprawozdawczości Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oraz Aneta Piątkowska, zastępca dyrektora Departamentu Analiz Gospodarczych Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii. Jak stwierdził Piotr Woźny, jeśli chcemy zwalczyć smog, to musimy zwalczyć zjawisko tzw. niskiej emisji. Polska chce usuwać stare urządzenia grzewcze i poprawić efektywność energetyczną budynków. Dla niektórych osób trzeba skierować pomoc w innych sposób, bo obecnie najpierw trzeba przeprowadzić inwestycję, a dopiero później uzyskać dotację. Tu jest rola dla banków, które mogłyby kredytować takie inwestycje. Aneta Piątkowska koncertowała się na agendzie 2020–30. Przypomniała o poszanowaniu sposobu działania i priorytetów przez 193 kraje, które podpisały agendę. Polsce udało się np. wyeliminować ubóstwo dochodowe rodzin z dziećmi. Małgorzata Sztoldman podziękowała za współpracę bankom spółdzielczym i przypomniała o obecnych działaniach, takich jak wspieranie np. retencji wody. W tym roku czeka nas też aspekt suszowy i Agencja przygotowuje się do wsparcia rolników. Na razie skala pomocy nie jest jeszcze znana, ale jak stwierdziła, będzie to nie mniej niż 2 mld zł. Będą też wypłacane zaliczki w ramach różnych programów, np. na tzw. niekorzystnych regionach działania. Jak stwierdził Krzysztof Podhajski, fundacja koncentruje się obecnie na własnych programach pożyczkowych. Alicja Huczyńska zwróciła uwagę m.in. na takie rozwiązania banków spółdzielczych, jak ekokredyt. Odniosła się też do problemów, jakie stoją dziś przed całym sektorem bankowości spółdzielczej.
Następnie o instrumentach finansowych UE dla banków spółdzielczych mówił Marek Ulman z Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych Programów Unii Europejskiej. Przedstawił cechy wspólne gwarancji UE. W tej perspektywie finansowej to ponad 32 tys. umów o finansowanie zabezpieczone gwarancjami o łącznej wartości 5,9 mld zł. Jak poinformował, np. z BGK współpracuje obecnie 80 banków spółdzielczych.

Kiedy i jak wdrażać metodyki zwinne
Wojciech Kosiorek, dyrektor, Korn Ferry Hay Group Poland przedstawił zasady implementacji metodyki agile w banku spółdzielczym. Mówił o tym, kiedy i jak wdrażać tzw. metodyki zwinne. Zwrócił uwagę na szybkie zmiany, w tym dotyczące klientów banków spółdzielczych, na których oddziałuje np. zmiana klimatu – choćby stepowienie. Dlatego ważna jest elastyczność i dostosowanie się organizacji do otoczenia biznesowego. Fundamentem metodyk zwinnych jest umiejętność współpracy w zespole. Agile to nie tylko metodyka, to filozofia pracy.
Obraz
Strategiczna Szkoła Polskiego Sektora Bankowości Spółdzielczej
Informację o tym przedsięwzięciu przedstawili Włodzimierz Kiciński, wiceprezes ZBP i prof. Lech Kurkliński. To konkretne działania podejmowane przez ZBP. Będą zorganizowane np. warsztaty zarządzania talentami w bankach spółdzielczych. Na pewno warto dziś inwestować w rozwijanie kompetencji pracowników sektora banków spółdzielczych. Pierwsze szkolenie zgodne z tym programem ma się już odbyć 5-6 grudnia tego roku. Jak stwierdził prof. Lech Kurkliński, nie będzie to szkolenie akademickie, a bardziej skierowane na praktykę. Uczestnicy Forum wysłuchali wypowiedzi osób związanych z tym projektem edukacyjnym.
Banki spółdzielcze a regulacje
Zgodnie z nowymi regulacjami coraz trudniej dochodzić roszczenia w stosunku do gospodarstw rolnych. Ma to duże znaczenie praktyczne dla bankowości spółdzielczej. W trakcie dyskusji omawiano zmiany legislacyjne dotyczące restrukturyzacji gospodarstw rolnych i zmian w zakresie możliwości dochodzenia roszczeń. Dyskusję moderował Jerzy Bańka, wiceprezes ZBP. Wprowadzając do dyskusji, Tadeusz Białek, dyrektor Zespołu Prawno‐Legislacyjnego ZBP, przypomniał między innymi o likwidacji nakazu zapłaty na podstawie ksiąg bankowych. Również o likwidacji fikcji doręczenia, czyli specjalnej procedury doręczania pozwu np. przez komornika. Wspomniał o właściwości przemiennej w sprawach bankowych. Nadal nie ma możliwości przejęcia gospodarstwa za dług. Mówił o wytycznych EBA dotyczących outsourcingu.
Obraz
Po tym wprowadzeniu odbyła się dyskusja, w której uczestniczyli: Alicja Huczyńska, prezes Banku Spółdzielczego w Koronowie, Aleksander Mikołajczak, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Brodnicy oraz Robert Typa, radca ministra Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji Ministerstwa Sprawiedliwości. Jak ocenić ustawę o restrukturyzacji gospodarstwa rolnego. Alicja Huczyńska stwierdziła, że zgodnie z jej wiedzą, zdaniem rolników i banków są to martwe przepisy. Gospodarstwa rolne mogą przestać być atrakcyjne dla banków jako kredytobiorcy. Może to spowodować ograniczenie akcji kredytowej, a także rozwoju obszarów wiejskich. Jak stwierdził Aleksander Mikołajczak, Bank Spółdzielczy w Brodnicy ma 400 mln zł środków zainwestowanych w kredytowanie rolników. Jak ocenił, średni dochód dobrze prowadzonego gospodarstwa to 2 tys. zł z hektara i przy obecnych poziomach zadłużenia gospodarstw jest ryzyko niemożliwości ich spłaty. Zwrócił też uwagę na problemy z ustaleniem rzeczywistego poziomu zadłużenia gospodarstw. Jak podał Robert Typa, nie przybywa spraw związanych z dochodzeniem roszczeń w stosunku do gospodarstw rolnych. Natomiast projekt ustawy antylichwiarskiej będzie dalej procedowany już przez nowy Sejm wyłoniony po jesiennych wyborach parlamentarnych. Zwrócił uwagę, że w niektórych państwach nie działają firmy pożyczkowe.

13 Forum Liderów Banków Spółdzielczych podsumował Włodzimierz Kiciński. Podkreślił aspekty prawne w funkcjonowaniu banków. Związek Banków Polskich będzie na tym polu nadal aktywnie działał. Zachęcał przedstawicieli banków spółdzielczych do podejmowania wspólnych działań.


Maciej Małek, Bohdan Szafrański, Karol Jerzy Mórawski/Miesięcznik BANK
Wszystkie fotografie: Karol Zapała/ZBP