• Aktualności
  • Wydarzenia
  • Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2022
Wydarzenia
20.09.2022

Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2022

„Każdego roku sytuacja banków spółdzielczych była wyjątkowa np. ze względu na nowe regulacje, ale dziś obserwujemy wyjątkowy zbieg kilku kryzysów jednocześnie” - mówił Krzysztof Pietraszkiewicz na wstępie Forum Liderów Banków Spółdzileczych 2022.


W ocenie prezesa ZBP, z takim jak obecny poziomem niezrozumienia przez polityków z różnych opcji sytuacji instytucji finansowych nie mieliśmy do czynienia od wielu lat. Jak podkreślił w interesie Polski i Polaków leży dobrze nadzorowany i regulowany rynek finansowy.

Pierwsza sesja forum dotyczyła wpływu nadzwyczajnych wydarzeń na kondycję i perspektywy sektora banków spółdzielczych.

Sesję moderował prezes Krzysztof Pietraszkiewicz, a udział w niej wzięli: Paweł Szałamacha, członek zarządu NBP, dr Sławomir Czopur, prezes zarządu Systemu Ochrony Zrzeszenia BPS, Michał Ołdakowski, prezes zarządu Spółdzielczego Systemu Ochrony SGB oraz Rafał Bednarek, wiceprezes zarządu Biura Informacji Kredytowej.

Stabilny sektor bankowości spółdzielczej
Jak stwierdził Paweł Szałamacha, sektor banków spółdzielczych jest od lat stabilny, ale problemy z pozyskiwaniem kapitału. Wyzwaniem jest także zmiana technologiczna.

W jego ocenie, skutki pandemii były mniejsze niż się wcześniej spodziewano i trwa dyskusja co do adekwatności odpowiedzi na COVID-19. Już w połowie 2021 r. nasz PKB wrócił do poprzedniego poziomu, co trzeba uznać za sukces.

Koszty działania sieci placówek bankowych rosną i mimo dobrych wyników odsetkowych banków spółdzielczych ich wyniki finansowe nie muszą być wcale takie dobre.

Banki pozostające poza systemami IPS pojęły ryzykowną decyzję i mogą być przedmiotem zainteresowania organów nadzoru. Z kolei inwestycje w IT w związku z ograniczonymi zasobami niektórych banków, też może zachęcać do tworzenia wspólnych rozwiązań w ramach np. zrzeszeń.

Czuły punkt banków spółdzielczych - kapitały
Krzysztof Pietraszkiewicz zwrócił uwagę na potrzebę rozwiązania takich ważnych obecnie problemów jak: kwestia WIBORu, ram prawnych dla klauzul modyfikacyjnych i sprawy silnego uwierzytelnienia.

Dr Sławomir Czopur stwierdził, że dziś nie wiemy jeszcze, jakie będą długookresowe skutki pandemii COVID-19 również dla firm. Teraz niektóre czeka zwrot części pomocy uzyskanej w ramach Tarcz.

Zmiany klimatyczne – obszary pustynnieją i może pojawić się migracja z południa na północ. Bankowość też to odczuje. Banki w przypadku fraudów przegrywają w sądach z klientami, którzy sami udostępnili swoje dane autoryzacyjne.

Kancelarie prawne w imieniu klientów coraz częściej żądają też wyeliminowaniem WIBOR z umów.

Sławomir Czopur podkreślił także konieczność wzmocnienia kapitałowego banków spółdzielczych.

Dobre wyniki nie mogą przesłonić problemów do rozwiązania
Jak stwierdził Michał Ołdakowski, wiele skutków wojny w Ukrainie już widać i dotyczy to zarówno banków, jak i klientów.

Zwrócił uwagę na niedobory pracowników na rynku pracy. To istotnie ogranicza potencjał innowacyjny banków spółdzielczych.

Dobre obecnie wyniki są potrzebne, żeby modernizować infrastrukturę. Jednak rosną koszty wynajmu, mediów itd.

Zauważył, że dobre obecnie wyniki przykryły w niektórych bankach problemy, które wcześniej w nich były. Zauważył problem odchodzenia klientów do konkurencji, czyli do banków komercyjnych. Dlatego warto zastanowić się nad poziomem oprocentowania depozytów.

Widać skutki wzrostu kosztów finansowania długiem. Polska jest traktowana jako kraj przyfrontowy i np. mniej jest w naszym kraju turystów, co odbija się na klientach banków spółdzielczych. Jest też problem z popytem na kredyt i tu tak źle nie było od dawna.

Rafał Bednarek, stwierdził, że mamy problem z demografią – spada liczba klientów indywidualnych.

Banki spółdzielcze straciły od 2019 r. 16,9% klientów. Jest zapaść w kredytach mieszkaniowych i wyhamowanie wzrostu portfeli. W bankowości spółdzielczej są głębsze spadki sprzedaży kredytów niż w bankach komercyjnych.

Widać też pierwsze sygnały o spadku jakości kredytów. Natomiast klienci banków spółdzielczych rzadziej korzystają z wakacji kredytowych. Jeśli chodzi o kredyty dla mikroprzedsiębiorców, to również odnotowano tu spadek udziału banków spółdzielczych. Wiceprezes BIK przewiduje dalszy spadek wielkości portfeli kredytowych.

Jak powinny działać w najbliższej przyszłości banki spółdzielcze w warunkach wysokiej inflacji i wyższych stóp procentowych w dłuższej perspektywie?, to temat drugiej debaty podczas Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2022.

Debatę moderował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP, a udział w niej wzięli: Beata Hamkało, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Jaworze, Artur Adamczyk, prezes zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości, Aleksander Mikołajczak, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Brodnicy i Mirosław Skiba, prezes zarządu SGB-Bank.

Jak stwierdził, Krzysztof Pietraszkiewicz pandemia nadal trwa, a duże nakłady na zbrojenia będą podnosić poziom inflacji. To oczywiście ma też wpływ na sytuację całego sektora finansowego.

Trzymać się planów, ale być elastycznym
Mirosław Skiba ocenił, że trzeba konsekwentnie realizować strategie, które już zostały wypracowane. Jego zdaniem ważne jest wykorzystanie wspólnego kapitału jaki mają banki.

Odniósł się do rozwoju konsorcjów i jak stwierdził na razie się to nie udaje. Banki tworzą konsorcja pomiędzy sobą co pozwala współpracować z większymi klientami.

Beata Hamkało zapytana, jak często trzeba zmieniać strategię stwierdziła, że obecny zysk banku chce przeznaczyć na budowanie jego marki w swojej lokalnej społeczności. Zaznaczyła, że nie należy opierać zysku banku tylko na dochodach odsetkowych.

Poza zrzeszeniami też jest życie
Aleksander Mikołajczak nie zgodził się z twierdzeniem, że banki pozostające poza zrzeszeniami stwarzają większe ryzyko.

Bank w Brodnicy jest bankiem dla rolników. Jego prezes podkreślił wagę zmiany przepisów co przywróciło możliwość zabezpieczanie się banku na majątku kredytowanych rolników.

Bank w Brodnicy chcąc ulżyć klientom schodzi z marż kredytowych. Aleksander Mikołajczak podkreślił bardzo duży udział w banku kredytów zabezpieczonych gwarancjami BGK.

Wykorzystać potencjał banków spółdzielczych
Artur Adamczyk przypomniał, że banki spółdzielcze przetrwały wiele kryzysów, bo niektóre z nich działają na rynku ponad 100 lat. W jego opinii banki tzw. depozytowe powinny dziś nawiązać współpracę z innymi bankami i skonsolidować swoje wyniki. Zwrócił uwagę na potrzeby klientów w zakresie kredytów obrotowych.

W dyskusji podkreślano, że warto inwestować w klientów pozyskanych w trudnych czasach. Uznano, że konsorcja to dobry sposób na dywersyfikowanie ryzyka.

Jak stwierdziła Beata Hamkało, pracownicy banków spółdzielczych dysponują dużą wiedzą i trzeba tą wiedzę wykorzystać do rozwoju banku.

Dyskutowano także o problemie zmiany relacji z członkami - udziałowcami banków spółdzielczych. Zastanawiano się jak aktywnie zaangażować ich do wspólnej pracy dla banków.

Wspomniano o takich zjawiskach globalnych takich jak przedefiniowanie globalizmu, kryzys energetyczny, problemy branży ciepłowniczej. Wskazywano na potrzebę większego włączanie banków spółdzielczych w programy rozwojowe i transformacyjne.

Model biznesowy bankowości spółdzielczej w nowym otoczeniu ekonomicznym

Dynamiczne zmiany w sferze technologicznej, nieprzewidywalne uwarunkowania makroekonomiczne i rosnący nacisk ze strony regulacyjnej składają się na sytuację, w jakiej przyszło funkcjonować polskim bankom lokalnym. O tym, jak te wszystkie czynniki wpływają na funkcjonowanie spółdzielczego sektora finansowego, dyskutowano podczas kolejnej sesji tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych.


- Samodzielność banku spółdzielczego to możliwość nawiązania i rozwoju relacji z klientem – podkreślił podczas inauguracji debaty eksperckiej jej moderator, Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich.

Debata nosiła tytuł "Model biznesowy bankowości spółdzielczej – wyzwania wynikające ze zmian w otoczeniu geopolitycznym i ekonomicznym. Wnioski z dotychczasowych osiągnięć."

Dobre wyniki nie mogą uśpić czujności
Odnosząc się do kluczowych problemów dla sektora, Piotr Kaczyński, prezes zarządu Hexa Banku Spółdzielczego zwrócił uwagę, iż sam model biznesowy banku pozostaje w głównych elementach niezmienny, jednak pewne czynniki, takie jak choćby wysokie stopy procentowe, powodują pewne „rozleniwienie” wśród banków spółdzielczych.

Spowodowane jest ono faktem, iż samo deponowanie środków w banku zrzeszającym umożliwia uzyskanie satysfakcjonującego dochodu tymczasem na rynku kredytowym zauważalny jest problem popytowy. Ów brak nacisku na generowanie przychodów odsetkowych może się jednak okazać zgubny na dłuższą metę, stwierdził Piotr Kaczyński.

Zwrócił on również uwagę, iż banki powinny być szczególnie wyczulone w kwestii kosztów prowadzenia działalności, a fakt uzyskiwania przez pewien czas zadowalających rezultatów nie powinien uśpić tej czujności.

Przenieść back office na poziom zrzeszenia
Odnosząc się do kwestii kosztów, wiceszef ZBP przypomniał, iż wiele z nich generowanych jest przez otoczenie regulacyjne, czego efektem są rosnące zadania dla obszaru back office.

Edward Tybor, prezes zarządu Banku Spółdzielczego Ziem Górskich KARPATIA sugerował, by w tej dziedzinie w większym niż dotychczas stopniu wykorzystywać potencjał zrzeszeń. Reprezentowany przezeń bank podjął już starania, by wspólne projekty zrzeszeniowe zapisać w zmodyfikowanej umowie zrzeszenia.

Jednym z takich działań, podjętych już dziś przez Karpatię, jest modernizacja procesu wydawania kart, by mógł on funkcjonować na poziomie podobnym jak w bankach komercyjnych, kolejny etap Drugi element to scentralizowanie sprawozdawczości.

-Dużo sił i zasobów poświęcamy w poszczególnych bankach na ten obszar – dodał Edward Tybor, wskazując, iż okres rosnących stóp procentowych stanowi dobry moment na podejmowanie takich decyzji na poziomie zrzeszeń.

Zachęcił on też banki, by sprawdzone rozwiązania zgłaszały jako ewentualne projekty dla całej grupy. Prezes Banku Spółdzielczego Ziem Górskich KARPATIA ocenił, iż tego typu outsourcing do banku zrzeszającego może wygenerować oszczędności na poziomie nawet 25%, nie mówiąc o wyłączeniu uciążliwych czynności, wykonywanych w poszczególnych podmiotach.

Klient, klient i jeszcze raz klient
Choć regulacje w dużej mierze nadają ton obecnej bankowości, jednak kluczową sprawą jest właściwe podejście do klienta – zaznaczył Dariusz Wojciechowski, prezes zarządu Łódzkiego Banku Spółdzielczego.

Stwierdził on również, że otoczenie regulacyjne nakłada pewne obowiązki, które trzeba uszanować. Należy do nich choćby wdrażanie wymogów ESG, które, jak ocenił Bartosz Kublik, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Ostrowi Mazowieckiej, są niezwykle bliskie bankom lokalnym.

- W warstwie realnej bankowość spółdzielcza od samego początku jest typem bankowości, który w znacznej mierze spełnia kryteria ESG – dodał Bartosz Kublik.

Zwrócił on uwagę na fakt, iż spółdzielcy są związani z lokalnym środowiskiem, w nim kreują nowe miejsca pracy, a także transformują lokalne oszczędności w lokalne inwestycje i kredyty.

Jeśli chodzi o ład korporacyjny, to w ostatnich 5-6 latach zmieniło się wiele na lepsze, co jest w dużej mierze zasługą IPS. Zdaniem prezesa BS w Ostrowi Mazowieckiej, głównym wyzwaniem w sferze ESG może okazać się agregowanie i zbieranie informacji. 

Czas dbać o reputację, nie tylko bankowości spółdzielczej
Jakie działania powinny podjąć banki lokalne,  żeby wzmocnić potencjał biznesowy nowoczesnych produktów?

Dariusz Wojciechowski podkreślał, iż podstawą są dziś kanały zdalne to podstawa, niemniej z owymi inwestycjami w rozwój wiąże się ryzyko.

- Przestrzegam przed hurraoptymizmem – dodał prezes Łódzkiego Banku Spółdzielczego, wskazując, iż w dobie tak silnej cyfryzacji niezbędne są zakupy odpowiednich środków bezpieczeństwa, jak choćby programów antyfraudowych.

- To nam pozwala optymistycznie patrzeć na rozwój kanałów mobilnych – dodał Dariusz Wojciechowski.

O ile od strony technologicznej lokalne banki zaczynają doganiać rynek, w czym pomocny okazał się COVID, to poważnym problemem jest ryzyko reputacyjne.

Edward Tybor zwrócił uwagę, iż propaganda, ukazująca instytucje finansowe w złym świetle, zaczyna schodzić również do poziomu lokalnego, co mogą odczuć spółdzielcy i to pomimo posiadania wartości dodanej w postaci relacji z mieszkańcami.

- Reputacja to bardzo ważna sprawa, musimy o nią dbać na poziomie lokalnym, w czym jesteśmy dobrzy – dodał Piotr Kaczyński. Zaproponował on, by nie zgubić relacyjności w kanałach mobilnych, a także wypracować społeczny standard pewnych dokumentów, jak choćby umowy o kredyt mieszkaniowy, tak, by jej postanowienia nie były później kwestionowane i kierowane do sądów.

O zaangażowanie spółdzielców w troskę o dobry PR całego sektora apelował też wiceszef ZBP.

– Banki lokalne nie mogą przyjąć takiej opcji, by słowo „bankster” było stosowane wobec bankowca – podkreślił Włodzimierz Kiciński.

"Wyzwania i szanse bankowości spółdzielczej wynikające z zielonej transformacji", pod takim odbyła się III debata podczas Forum Liderów Banków Spółdzielczych.

Debatę moderował Arkadiusz Lewicki, dyrektor Krajowego Punktu Kontaktowego ds. Instrumentów Finansowych UE, a uczestniczyli w niej: Ireneusz Zyska, sekretarz stanu, pełnomocnik Rządu ds. Odnawialnych Źródeł Energii w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, Adam Dudek, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Limanowej, Cezary Maciejewski, prezes zarządu Kujawsko-Dobrzyńskiego Banku Spółdzielczego, Radosław Kwiecień, członek zarządu Banku Gospodarstwa Krajowego oraz Wojciech Pantkowski, wiceprezes zarządu KIR.

Arkadiusz Lewicki na wstępie mówił o programach ramowych UE związanych z Zielonym Ładem. Jest on podstawowym filarem polityki klimatycznej, która ma ochronić Europejczyków przed zmianami, które wpływają destrukcyjnie na ich życie i biznes.

Podniósł kwestię zarzutów wskazujących na wysokie koszty transformacji i w jej efekcie pogorszenie się pozycji konkurencyjnej firm w Europie, na przykład w stosunku do graczy z Azji.

Regulacje związane z programami transformacyjnymi oddziałują też na Polskę i musimy się w nich odnaleźć.

Nie ma odwrotu od transformacji energetycznej
Jak stwierdził, Ireneusz Zyska, czy tego chcemy, czy nie, transformacja na świecie trwa. Podmioty, które nie będą się stosować do wymogów, wypadną z łańcuchów dostaw.

Dotacje dla gospodarstw domowych i firm, związane z transformacją energetyczną, często są niewystarczające i tu potrzebna jest pomoc ze strony banków. To jest ważne też dla całej gospodarki, bo firmy, które mogą wykazać większy udział energii odnawialnej w swojej działalności, będą skuteczniej konkurować na rynkach europejskich i światowych.

Z kolei gospodarstwa domowe zużywają mniej energii, bo są zmuszone do oszczędzania ze względu na jej wysoką cenę.

W obecnej trudnej sytuacji rząd apelował do Komisji Europejskiej o zawieszenie notowań ETS na giełdach, ale dziś nie ma do tego woli politycznej ze strony partnerów w UE.

W opinii Ireneusza Zyski, im bliżej będzie okresu grzewczego tym bardziej będzie rosła presja ze strony firm w Europie Zachodniej, by wprowadzić takie rozwiązanie.

Podkreślił, że w Polsce bardzo szybko zwiększa się produkcja zielonej energii. W ciągu ostatnich dwu i pół roku przybyło w naszym kraju kilkanaście GW (gigawatów) mocy odnawialnej.

Rozwija się fotowoltaika prosumencka. Prowadzone są inwestycje w zielony transport. Poinformował, że program Czyste Powietrze będzie nowelizowany.

Potrzebna sprzyjająca transformacji energetycznej polityka państwa
Jak stwierdził Adam Dudek, klimat i związane z nim problemy są widoczne w środowisku lokalnym. Zarzucił nieprzygotowanie dużym firmom energetycznym i państwu do transformacji energetycznej. Są np. problemy z odbiorem nadmiaru energii z instalacji fotowoltaicznych.

Trudno też uzyskać zezwolenie na budowę lokalnej elektrowni wodnej. Tu problemem jest np. własność ziemi, na której powstają takie inwestycje, bo należy ona do Wód Polskich. Jak stwierdził jest dużo niepotrzebnych utrudnień.

Cezary Maciejewski przypomniał, że to bankowość spółdzielcza zmodernizowała polską wieś. Bank spółdzielczy jest blisko klientów i zna ich potrzeby. Kujawsko-Dobrzyński Bank Spółdzielczy już 13 lat temu kredytował zakup kolektorów słonecznych swoim klientom. Niestety nadal są bariery administracyjne utrudniające transformację energetyczną w Polsce lokalnej.

Radosław Kwiecień zauważył, że BGK wspiera także projekty, przy których nie ma zabezpieczenia kredytu. Wspomniał między innymi o instrumentach kapitałowych takich jak obligacje hybrydowe skierowane do dużej energetyki.

Jednak lokalna energetyka staje się coraz ważniejsza i poinformował o związanym z tym grantem. Mówił o gwarancjach kryzysowych i gwarancjach na kredyty inwestycyjne.

Wspomniał o programie antykryzysowym dla ciepłowni lokalnych.

-Musimy wspierać rozwój niezależności energetycznej Polski - mówił przedstawiciel BGK.

Wojciech Pantkowski zwrócił uwagę na potrzebę budowania cyfrowego mostu, który łączy obywateli i sektor publiczny. KIR oferuje takie rozwiązania.

Mówił o trwałym nośniku, usługach zaufania i o tym, jak się cyfryzować z myślą o środowisku. Wspomniał o przygotowanym przez KIR podręczniku dla najmniejszych firm zainteresowanych transformacją cyfrową i ochroną środowiska. Podkreślił rolę KIR w cyfryzacji sektora leasingowego.

Visa Mobile już w trzech bankach spółdzielczych
W kolejnym wystąpieniu w tej części Forum, Igor Zacharjasz, dyrektor ds. rozwiązań dla kanałów cyfrowych i innowacji w dziale rozwoju produktów w Europie Środkowo-Wschodniej w Visa, przedstawił nowy sposób płacenia za zakupy online.

Jak stwierdził, aplikacje mobilne „zjadają” świat. W omawianym rozwiązaniu wykorzystano doświadczenia zebrane w aplikacjach mobilnych stosowanych do płacenia w internecie.

Visa Mobile to płacenie za pomocą własnego telefonu i jest to odpowiedź na potrzeby konsumentów.

Zwrócił uwagę, że przy płatności nie podaje się numeru karty płatniczej w internecie, a tylko swój numer telefonu, co użytkownicy odbierają jako bezpieczniejsze.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Visa, użytkownicy zwracają szczególną uwagę na takie elementy płatności jak: nowoczesność, poczucie bezpieczeństwa, przyjazność dla użytkownika oraz chcą, żeby ich urządzenie mobilne było urządzeniem, które również autoryzuje transakcje w internecie.

Rozwiązanie jest już dostępne na rynku i trzy banki spółdzielcze je wdrażają, a w kolejce, jak poinformował, czekają następne.

O prawnych i regulacyjnych wyzwaniach dla bankowości spółdzielczej

W agendzie Forum Liderów Banków Spółdzielczych istotne miejsce zajmuje co roku problematyka prawno-regulacyjna. Tradycji stało się zadość i w obecnej edycji, a panel poświęcony kluczowym wyzwaniom prawnym zamknął część merytoryczną pierwszego dnia tegorocznego Forum.


Ożywioną dyskusję na tematy regulacyjne poprzedziła prezentacja Marka Stryka, dyrektora Makroregionu Sieci Sprzedaży Bankowości Spółdzielczej w grupie Generali.

Bancassurance, rosnące znaczenie ubezpieczeń rolnych
Zwrócił on uwagę, iż samo pojęcie bancassurance od lat kojarzyło się z produktami powiązanymi z produktem bankowym. W dalszym ciągu stanowią one sporą część polis dystrybuowanych przez banki, jednak obecnie aż 31% składki pozyskiwanej jest przez banki spółdzielcze z ubezpieczeń upraw rolnych.

W przypadku banków o sumie bilansowej poniżej 300 mln zł na każde 100 mln sumy bilansowej przypada prawie 700 tys. zł składki, dla instytucji pomiędzy 300 a 500 mln sumy bilansowej kwota ta wynosi 452 tys. zł, a dla największych banków lokalnych, gdzie suma bilansowa przekracza miliard, na każde 100 tysięcy przypada 205 tys. zł składki z ubezpieczenia upraw rolnych.

Zmienia się też struktura ryzyk w rolnictwie, jeszcze do niedawna główne straty powodowane były przez przezimowanie, obecnie zyskały na znaczeniu takie czynniki jak deszcz nawalny i huragan.

Przykładowo, w roku 2012 przezimowanie odpowiadało za 80% wartości szkód, podczas gdy w latach 2019-2021 uszkodzenia plonów z powodu deszczu nawalnego i huraganu miały ok. 30% udziału w strukturze szkód.

Otoczenie prawne, nie tylko złe wiadomości
Debatę, poświęconą wyzwaniom prawno-regulacyjnym dla sektora zapoczątkowało wystąpienie Katarzyny Urbańskiej, dyrektor Zespołu Prawno-Legislacyjnego Związku Banków Polskich.

Wymieniając kolejne zadania, jakie czekały polskie banki w tym roku, wskazywała choćby na inkluzję obywateli Ukrainy do polskiego systemu finansowego. Zarówno UKNF, jak i Generalny Inspektorat Informacji Finansowej, oczekiwały szybkiego wprowadzenia oferty produktowej dla uchodźców.

Jednym z wymogów było należyte mitygowanie ryzyka AML. Według UKNF, warunkowa relacja z Ukraińcami powinna zostać wprowadzona na 6 m-cy, po czym bank powinien podjąć decyzję, czy może ona zostać przedłużona.

Kolejne wyzwanie to sankcje na obywateli i firmy rosyjskie i białoruskie, nie tylko te wprowadzone na szczeblu unijnym, ale również przez uchwaloną 13 kwietnia br. polską ustawę sankcyjną, która wprowadziła nową listę osób fizycznych i prawnych objętych restrykcjami.

Do tego dochodzi zakaz wprowadzania na polski rynek i tranzytu przez nasz kraj węgla z Rosji, który rodzi dodatkowe obowiązki dla banków jako instytucji obsługujących operacje płatnicze.

Poważne problemy generowały również regulacje niezwiązane bezpośrednio z sytuacją międzynarodową, jak choćby wakacje kredytowe, gdzie obok poważnych strat finansowych dla banków dodatkową trudnością był  krótki, zaledwie 22 dniowy okres na przygotowanie procedur wskutek braku vacatio legis.

Tymczasem oświadczenia klientów często okazują się niezgodne z prawdą, składane są na przykład w odniesieniu do więcej niż 1 kredytu.

Prawdziwą bombą okazały się też przepisy w sprawie tzw. marży pomostowej, które miedzy innymi naruszają zasadę niedziałania prawa wstecz, zmuszając banki do zwrotu pobranych kosztów w stosunku do już obowiązujących umów kredytowych.

Z pozytywnych sygnałów przedstawicielka ZBP wskazała przygotowywane zmiany w przepisach odnośnie do nieautoryzowanych transakcji płatniczych, gdzie w art. 45 ustawy o usługach płatniczych ma zostać sprostowana omyłka w tłumaczeniu postanowienia dyrektywy PSD2, zastępująca słowo „autoryzacja” przez „uwierzytelnienie”.

Na horyzoncie kolejne zmiany regulacyjne
Perspektyw zmian regulacyjnych wyliczył też Mariusz Zygierewicz, dyrektor Zespołu Ekonomiczno-Regulacyjnego Związku Banków Polskich.

To między innymi zmiany pakietu CRD/CRR, które zostały odłożone w czasie - wejdą w roku 2023 zamiast w 2025, a ponadto większość z nich będzie korzystna dla bankowości spółdzielczej z uwagi na mniejsze obciążenia. Banki czeka również wprowadzenie raportowania w obszarze ESG, co może się okazać trudne z uwagi na dużą ilość klientów MŚP i mikro, którzy sami nie będą sporządzali sprawozdań.

W konsekwencji  wskaźniki banków lokalnych mogą okazać się gorsze niż w przypadku dużych podmiotów. Do tego wszystkiego dochodzi zmiana wskaźnika referencyjnego stopy procentowej, wspomniane już wakacje kredytowe czy przypadające jeszcze na ten rok wpłaty na Fundusz Wsparcia Kredytobiorców i BFG.

Na zakończenie swego wystąpienia, Mariusz Zygierewicz wspomniał o projekcie zmian w kodeksie pracy, odnoszącym się do zasad pracy zdalnej. Zgodnie z tym dokumentem każda instytucja powinna określić te reguły, uzgodnić je w ramach zakładu pracy, i sprawdzić czy zatrudnieni mają warunki bezpiecznego wykonywania pracy zdalnie.

Aktualne wyzwania prawne i regulacyjne dla bankowości spółdzielczej
Rozpoczynając debatę jej moderator, wiceprezes Związku Banków Polskich dr Tadeusz Białek odniósł się do zbliżających się zmian wskaźnika referencyjnego.

Przypomniał, iż środowisko bankowe w pracach nad tym rozwiązaniem reprezentuje Brunon Bartkiewicz, prezes ING Banku Śląskiego. W oficjalnym komunikacie komitetu sterującego wybrano wskaźnik WIRD, jednak proces jego wdrożenia wciąż nie został przyjęty przez komitet sterujący, wskazał wiceprezes ZBP, dodając, iż elementem tego procesu muszą być zmiany prawne, w tym również w stosownym rozporządzeniu resortu finansów.

Ewa Kamińska, wiceprezes zarządu Spółdzielczego Systemu Ochrony SGB poinformowała, iż choćby z uwagi na tak duży zakres prac, jakie pozostały do wykonania, 1 stycznia 2023 jest datą nierealną.

- Z punktu widzenia banków spółdzielczych sprawa jest dość prosta, zmiana musi nastąpić w umowach kredytowych i w umowach z bankami zrzeszającymi, gdzie występuje stawka WIBOR – podsumowała Ewa Kamińska.

Dr Kamil Burski, Prezes Zarządu Banku Spółdzielczego w Otmuchowie, podkreślił, iż  ryzyko stopy procentowej dotychczas było mało dostrzegalne, a zmaterializowało się w 2020 roku, kiedy praktycznie wyzerowano stopy.

- Wskaźnik musi być tak wyznaczony, żeby zachować pewną stabilność – dodał dr Kamil Burski.

Katarzyna Siemaszko, prezes zarządu Warmińskiego Banku Spółdzielczego, odniosła się do kwestii wakacji kredytowych.

- Z pewnością dużym utrudnieniem jest wprowadzanie wszystkiego ad hoc – stwierdziła, dodając, iż oprócz przygotowania procedur, niezbędne było dostosowanie istniejących aplikacji lub zakup nowych, na co oczywiście brakowało czasu.

Problemem dla wielu instytucji jest też, czy przyjmować jeden wniosek odnoszący się do całego okresu wakacji, czy na każdy z miesięcy oddzielnie. Takich wątpliwości jest więcej, i dotyczą one chociażby tego, czy z uwagi na wydłużenia okresu kredytowania zawierać aneksy, albo co w sytuacji, kiedy było więcej kredytobiorców – czy każdy z nich powinien zamieszkiwać finansowany lokal.

- Do tego musieliśmy zweryfikować nasze plany przychodowe – dodała Katarzyna Siemaszko.

Odnosząc się do tej kwestii dr Tadeusz Białek podkreślił, iż przyjęte vacatio legis łamiące wszystkie wytyczne Trybunału Konstytucyjnego. Znacznie większym problemem może się okazać ustawa o marży pomostowej.

Wiceszef ZBP stwierdził, iż zastosowane w niej reguły przypominają sytuację, jakby zakładom ubezpieczeń nakazać zwrot składki za ubezpieczenie mieszkania każdorazowo, kiedy nie doszło do szkody.

– Część banków jest gotowa zrezygnować z marży pomostowej, co jest kuriozalne – dodał Tadeusz Białek.

Bogumiła Szklarska, Prezes Zarządu Warszawskiego Banku Spółdzielczego zauważyła inne wątpliwości, jakie generuje to przedłożenie. Pojawi się choćby pytanie, czy zwroty powinny być wykonywane z bieżącego wyniku finansowego, czy też banki powinny robić korekty wstecz.

- Jedna wielka niewiadoma, zawsze wydawało się, że działa zasada lex retro non agit – dodała Bogumiła Szklarska. Rzecz w tym, że w wielu krajach UE sama wypłata kredytu hipotecznego możliwa jest dopiero po dokonaniu wpisu hipoteki, a Polska jest pod tym względem wyjątkiem.

Nagrody i wyróżnienia dla wiodących banków spółdzielczych

Podczas Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2022 wręczono wyróżnienia laureatom Rankingu Miesięcznika Finansowego BANK „Liderzy Polskiej Bankowości Spółdzielczej 2021” w dwóch kategoriach: Liderzy Efektywności oraz Liderzy Popularności wśród klientów.

Bank Spółdzielczy Duszniki – zajął pierwsze miejsce w kategorii Lider efektywności. Nagrodę odebrała Anna Krawczyk, Prezes Zarządu BS Duszniki.

W kategorii Lider Popularności Wśród Klientów najwyższe miejsce na podium zajął Bank Spółdzielczy Wschowa. Nagrodę odebrał Michał Przyjemski, Wiceprezes Zarządu BS Wschowa.

Nagrody wręczali Paweł Minkina, Wiceprezes Zarządu Centrum Prawa Bankowego i Informacji, Redaktor Naczelny Miesięcznika Finansowego Bank oraz Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich.

Kryteria brane pod uwagę w ocenach banków
Przy wydawaniu werdyktu dotyczącego kategorii „Lider efektywności” zostało wziętych pod uwagę pięć obiektywnych czynników: dynamika przychodów podstawowych (obejmujących dochody odsetkowe, wynik z prowizji i opłat) w ostatnim roku w stosunku do wyniku z 2020 r., wysokość wskaźników ROE, ROA, poziom wskaźnika C/I w 2021 r. oraz koszt ryzyka (rozumiany jako stosunek utworzonych rezerw celowych do sumy aktywów banku).

Drugi rok z rzędu redakcja MF BANK przyznaje tytuł „Lidera popularności wśród klientów banków”. Na podstawie dostępnych danych oceniono, u kogo najchętniej klienci (bez zróżnicowania na osoby fizyczne i przedsiębiorców, ale też bez uwzględnienia współpracy z jednostkami samorządu terytorialnego) najchętniej lokują swoje oszczędności i do kogo zwracają się o kredyty (bez rozróżnienia rodzaju udzielonego finansowania).

Dla otrzymania optymalnej oceny (mierzonej metodą ilościową) zdecydowano się nagrodzić te banki, którym klienci najczęściej powierzali swoje oszczędności: brano pod uwagę nominalną wartość zobowiązań wobec klientów w 2021 r., a także ich roczną procentową zmianę oraz to, od kogo klienci w ub.r. najchętniej pożyczali środki finansowe (tu również uwzględniono wartość i procentową zmianę).

Więcej informacji o Rankingu Miesięcznika Finansowego BANK „Liderzy Polskiej Bankowości Spółdzielczej 2021” w najnowszym numerze MF BANK.

Wyróżnienia od WIB i partnerów Gali FLBS
Warszawski Instytut Bankowości z okazji 10-lecia realizacji projektu „Bankowcy dla Edukacji Finansowej Dzieci i Młodzieży BAKCYL” przyznał bankom spółdzielczym dziesięć wyróżnień.

W gronie wyróżnionych znalazły się: Rejonowy Bank Spółdzielczy w Lututowie, Nadsański Bank Spółdzielczy, Bank Spółdzielczy w Izbicy, Bank Spółdzielczy w Zatorze, Bank Spółdzielczy w Lipnie, Kaszubski Bank Spółdzielczy, Warszawski Bank Spółdzielczy, Bank Spółdzielczy w Ostrowi Mazowieckiej, Kujawsko – Dobrzyński Bank Spółdzielczy, Bank Rzemiosła w Krakowie. 

Nagrody wręczali Krzysztof Pietraszkiewicz, Prezes Związku Banków Polskich oraz Michał Polak, Wiceprezes Warszawskiego Instytutu Bankowości.

Podczas wieczornej Gali wyróżnienia wręczali również partnerzy wieczoru Forum Liderów Banków Spółdzielczych 2022.

Wyróżnienia od IT CARD otrzymały banki: HEXA Bank Spółdzielczy za aktywną promocję usługi wpłat klientów banków komercyjnych w recyklerach banku, Bank Spółdzielczy w Białej Rawskiej za udział w projekcie pilotażowym oraz aktywną promocję usługi wpłat, Vistula Bank Spółdzielczy za promocje wpłat gotówkowych w sieci Planet Cash, Powiatowy Bank Spółdzielczy w Sokołowie Podlaskim za najwyższą sprzedaż terminali Planet Pay, Bank Spółdzielczy w Ostrowi Mazowieckiej za najwyższą liczbę poleceń na terminale Planet Pay​.

Nagrody wręczali Adam Matyaszek, Wiceprezes Zarządu i  Jolanta Sadowska, Dyrektor Departamentu Sprzedaży Produktów Płatniczych IT CARD.

W podziękowaniu za wyróżniającą się sprzedaż i współpracę nagrody specjalne od SALTUS Ubezpieczenia nagrodzonocztery banki spółdzielcze: Rejonowy Bank Spółdzielczy w Lututowie,  Bank Spółdzielczy w Jastrzębiu Zdroju, Bank Spółdzielczy w Szczytnie, oraz  Zachodniopomorski Bank Spółdzielczy, którego przedstawiciele nie byli obecni podczas Gali.

Jednak w tym przypadku nagroda będzie doręczona w siedzibie Banku osobiście przez Przedstawicieli Saltus Ubezpieczenia.

W imieniu ubezpieczyciela wyróżnienia wręczali: Piotr Gurgul, Dyrektor Zespołu Sprzedaży Ubezpieczeń oraz Małgorzata Bacajewska, Z-ca Dyrektora Zespołu Sprzedaży Ubezpieczeń SALTUS Ubezpieczenia.

- Technologia może sprzyjać klientowi, stanowi ona usprawnienie procesów związanych z obsługą klienta, rzadziej jednak rozmawia się o tym, jak może ona usprawnić zarządzanie – podkreślał Włodzimierz Kiciński, wiceprezes Związku Banków Polskich, rozpoczynając drugi dzień obrad tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych. Sesja, moderowana przez wiceszefa ZBP poświęcona była wyzwaniom technologicznym dla sektora, ze szczególnym uwzględnieniem kwestii ciągłości działania, tak aktualnej w obliczu obecnych wyzwań.

W bankowości spółdzielczej wciąż występuje sporo rezerw w procesach backoffice, wiele czynności można uprościć – sugerowała dr inż. Bożena Skibicka, pełnomocnik zarządu mis² Sp. z o.o.

Wdrożenie systemu IT wymaga wysiłku, ale potem się opłaci
Odnosząc się do często spotykanej opinii, jakoby wdrożenie systemów IT w obszarze raportowania czy obiegu dokumentów generowało spore wydatki, przedstawicielka mis² podkreśliła, iż systemy IT wymagają włożenia pewnej pracy, dopiero wówczas będą prawidłowo funkcjonować, pozwalając na znaczącą redukcję kosztów.

- W systemie IT który chcemy wdrożyć w BS powinna być zaszyta wiedza, żeby to wdrożenie było sprawniejsze, krótsze i efektywniejsze – stwierdziła Bożena Skibicka, dodając, iż niezwykle korzystne byłoby stworzenie standardów w różnych obszarach backoffice, tak, by móc przenosić je do kolejnych banków.

Wskazała ona, że sam tylko system obiegu dokumentów jeśli zaoszczędzi pracownikowi godzinę dziennie, pozwala wygenerować oszczędności na poziomie 400 godzin przy 20 pracownikach. A to już da zauważalny efekt finansowy.

Każdy rolnik z terminalem w smartfonie?
Digitalizacja pozwoli osiągnąć efektywność kosztową nie tylko w sferze obsługi backoffice. Joanna Erdman, prezes Fundacji Polska Bezgotówkowa, przypomniała, iż obsługa tradycyjnych wartości pieniężnych oznacza również niemałe wydatki.

Można je ograniczyć poprzez promocję obrotu elektronicznego, tak jak robi to Fundacja, dzięki której do polskich małych i średnich firm trafiło ponad 550 tys. terminali. Większość z nich dotarła na obszary wiejskie i do małych miejscowości, likwidując tym samym problem wykluczenia płatniczego na tych obszarach.

Wśród beneficjentów programu znalazł się sektor usług, w tym tych wykonywanych osobiście, ale również hotele, pensjonaty czy restauracje. A to nie koniec cyfrowej rewolucji w dziedzinie płatności.

Joanna Erdman podkreśliła, iż same terminale ewoluują w kierunku urządzeń mobilnych. Soft POS nie jest wprawdzie na chwilę obecną szczególnie popularny, jako że w Polsce funkcjonuje ich około 20 tysięcy, jednak według szacunków Fundacji już w przyszłym roku udział softPOS w sprzedaży wszystkich terminali będzie stanowić 20%, a w przyszłości nawet co drugi POS może mieć formę wirtualną.

Urządzenia te mogą być przydatne również dla rolników, którzy sprzedają swe produkty na rynku detalicznym okazjonalnie, sugeruje prezes Polski Bezgotówkowej. 

Banki spółdzielcze w chmurach
Czy lokalna bankowość powinna być gotowa do korzystania z chmury? Zdaniem Błażeja Miki, Wiceprezesa SGB–Bank SA tak się właśnie dzieje, jako że lokalne instytucje finansowe korzystają z rozwiązań cloudowych na co dzień.

- Cały model dostarczania systemu zrzeszeniowego bazuje na chmurze – dodał Błażej Mika.

Zwrócił on uwagę, iż pod tym względem banki spółdzielcze mają spore doświadczenie, nie muszą się zatem wstydzić przed komercyjną konkurencją. Przykładem jest sam bank zrzeszający, który niedawno uruchomił hurtownię danych w chmurze.

– Liczba danych, którymi musimy zarządzać rośnie, to wszystko trzeba przetwarzać, raportować – zaznaczył Błażej Mika, dodając, iż zarządzanie ryzykiem jest tak dobre, jak aktualnymi danymi dysponuje bank i jak szybko może z nich korzystać.

- Chmura to ułatwia, pozwala gromadzić informacje o klientach w trybie online i je udostępniać – dodał przedstawiciel SGB-Banku. To w chmurze jest możliwość oferowania kompleksowych usług, choćby w trybie as a service, co zapewnia użytkownikom szybkość, elastyczność, bezpieczeństwo i rozwój. Między innymi dlatego coraz liczniejsi dostawcy IT oferują swe rozwiązania wyłącznie w chmurze.

Na taki outsourcing decyduje się też coraz więcej banków lokalnych, przykładem może być Bank Spółdzielczy w Płońsku, który już od dwóch lat funkcjonuje w chmurze.

- Jako jeden z dwóch banków przystąpiliśmy do projektu wspólnej platformy IT, zorganizowanego razem z Asseco – początki tego projektu przypomniał prezes BS Płońsk, Dariusz Konofalski.

Zwrócił on uwagę, iż dotychczasowy system był zbyt mało wydajny, a do tego nie potrafił się integrować z zewnętrznymi zasobami.  Obecnie sytuacja wygląd całkiem inaczej.

- Rozwiązanie jest na serwerach zewnętrznych, mamy tam systemy corowe, systemy bankowości elektronicznej, mobilnej, sprawozdawczość, system zarządzania ryzykami – tak o systemie zapewnionym przez Asseco mówił przedstawiciel płońskiego banku. Dowodem na skuteczność podjętych działań może być choćby radykalne skrócenie procesu zakładania rachunku, który obecnie trwa 10-15 minut, podobnie zresztą procesy kredytowe uległy istotnemu skróceniu.

Transfer do chmury początkowo wywołał opór wśród części pracowników banku, którzy poczuli się zagrożeni, że mogą być niepotrzebni.

- Pokazaliśmy że nie zamierzamy rezygnować z naszych specjalistów, że chcemy ich przekierować z backoffice do pracy operacyjnej – wskazał wiceprezes banku, dodając, iż działania te odniosły skutek – wcześniejsi przeciwnicy są obecnie zwolennikami outsourcingu.

Celem zmian efekt biznesowy
W tym kontekście pojawia się oczywiście pytanie, na ile obecne napięcia natury makroekonomicznej mogą wywrzeć presję na wydłużenie procesu modernizacji banków lokalnych, a może wręcz przeciwnie, proces ten przyspieszy?

- Recesja nie jest żadnym usprawiedliwieniem dla zatrzymania zmian technologicznych. Nie robimy zmiany dla zmiany, robi się ją by uzyskać konkretny efekt biznesowy – podkreślił Krzysztof Kokot, wiceprezes zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości.

Zadeklarował on, iż wszyscy w banku bardzo liczą na przegłosowanie nowej umowy zrzeszenia w grupie BPS i podejmowanie działań, które ta umowa umożliwi, także od strony IT.

Zwrócił on tez uwagę, iż by zredukować czas, poświęcany na czynności backoffice’owe nie wystarczy wdrożyć nowoczesnego systemu czy przenieść zasobów do chmury, gdyż kwestia ta dotyka bardziej strony organizacyjnej i stricte biznesowej niż technologicznej.

Dowodem na to niech będzie fakt, iż liczba osób, zajmujących się sprawozdawczością w poszczególnych bankach jest różna, pomimo, że ich obowiązki co do zasady są podobne.

W obliczu nieprzewidywalnej sytuacji za naszą wschodnia granicą kluczowego znaczenia nabiera kwestia cyberbezpieczeństwa, zarówno samych banków, jak i ich klientów. Obszar ten jest istotny nie tylko z uwagi na ewentualne ataki ze strony rosyjskich hakerów, ale i permanentną presję ze strony cybergangów. Problematyce bezpieczeństwa poświęcony był ostatni panel tegorocznego Forum Liderów Banków Spółdzielczych.

Debatę poprzedziły prezentacje Krzysztofa Góździa, Sales Managera w firmie Secfense oraz Daniela Kobiereckiego, reprezentującego Centrum Rozwoju Usług Zrzeszeniowych, która to instytucja wdrożyła rozwiązanie Secfense w zakresie silnego uwierzytelniania.

Następnie zabrał głos Piotr Balcerzak, dyrektor Zespołu Bezpieczeństwa Banków, Związek Banków Polskich.

Wskazując na potrzebę stosowania SCA przypomniał on, iż przestępcy stosują zaawansowaną socjotechnikę, czego przejawem są choćby oszustwa tzw. forexowe, kiedy to zmanipulowani ludzie sami udostępniają przestępcom swoje zasoby. Przypomniał on, iż Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa- FinCERT.pl udostępniło specjalny adres do zgłaszania przypadków nadużyć.

Problem ten rozwinął się w okresie pandemii, również i dziś jest on jednym z głównych zagrożeń dla przeciętnych Kowalskich pragnących zainwestować swe środki. Przedstawiciel ZBP podkreślił, że okres pandemii pozwoliła określić ryzyka i wprowadzić rozwiązania mitygujące je.

Bezpieczeństwo na każdym etapie tworzenia systemów IT
Jak wygląda budowa wspólnej cyberodporności dla banków w zrzeszeniach?

To pytanie postawił dr Tadeusz Białek, wiceprezes Związku Banków Polskich, prowadzący ostatni panel tegorocznego FLBS. Odnosząc się do tej kwestii, prezes SGB-Banku Mirosław Skiba zaznaczył, iż projektując architekturę trzeba zwracać uwagę na potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa, na wszystkich etapach tego procesu.

Zadeklarował on również, iż w ramach systemu zrzeszeniowego cały czas wdrażane są nowe narzędzia, które pozwalają zapewnić wszystkim bankom spółdzielczym w grupie należyty poziom zabezpieczenia.

Robert Banach, wiceprezes zarządu Banku Polskiej Spółdzielczości, odniósł się z kolei do kwestii, związanych z zapewnieniem ciągłości działania w obliczu rosyjskiej agresji na Ukrainę. Zwrócił on uwagę, iż co do zasady, wyzwania o charakterze kryzysowym można klasyfikować pod względem czasu jak i siły oddziaływania, jednak wszystkie one mają pewne cechy wspólne, co ułatwia reakcję na pojawiający się problem.

Przykładem mogą być choćby zwiększone wypłaty gotówki, co zaobserwowano zarówno w pierwszych dniach pandemii, jak i po wybuchu wojny w Ukrainie, mimo, że ten ostatni fakt nie uderzył jeszcze wówczas w polską gospodarkę.

- Jak pojawia się impuls kryzysowy ludzie reagują w podobny sposób, w obliczu wzrostu niepewności chcą zabezpieczyć się poprzez dostęp do podstawowych artykułów, paliwa i gotówki – stwierdził Robert Banach.

Również i on wskazywał, iż bagaż doświadczeń i procedur z okresu pandemii pozwolił odpowiednio zareagować na działania klientów.

Do kwestii tej odniósł się też wiceprezes ZBP, dodając, rekordowe wypłaty gotówki w początku wojny były po części efektem dezinformacji ze strony rosyjskich hakerów, którzy rozpuszczali pogłoski, iż polskie banki nie mają środków, gdyż zostaną one znacjonalizowane na potrzeby wojska.

Wspomniał on też, iż bankowość spółdzielcza nie przeżyła takiej presji, jak instytucje komercyjne, które doświadczyły rosyjskich ataków w pierwszej fazie wojny, wychodząc obronna ręką z trudnej sytuacji.

Kiedy regulator mimowolnie sprzyja zagrożeniom
Co można zrobić, by banki jeszcze efektywniej mogły chronić klientów? Słowem-kluczem jest edukacja – sugerował Krzysztof Karwowski, prezes zarządu Banku Spółdzielczego w Szczytnie.

Zwrócił on uwagę, iż obecna wojna w dużej mierze rozgrywa się w cyberświecie, o czym świadczą działania hakerów Anonymous przeciw rosyjskim władzom.

Dlatego świadomość Polaków w sferze cyberzagrożeń musi być coraz większa, także z uwagi na działania przestępcze, jako że sprawcy również wolą grasować w przestrzeni wirtualnej aniżeli kraść portfele w tramwajach.

- Istotnym ogniwem w sferze cyberbezpieczeństwa są pracownicy banków, muszą oni być świadomi zagrożeń, których sami mogą doświadczyć - dodał prezes Banku Spółdzielczego w Szczytnie.

Przypomniał on również, iż proces edukacji, podobnie jak rozwoju zabezpieczeń, musi być ustawiczny, gdyż przestępcy uczą się reakcji banków i klientów, a w konsekwencji stosują nowe metody oszustw.

Skrytykował on również działania, podejmowane przez niektóre urzędy, jak choćby UOKiK, starają się zdejmować z klientów banków odpowiedzialność za rażące niedbalstwo i skutkami ich nieroztropnych decyzji obciążać banki.

Jego zdaniem, taka sytuacja tworzy szczególne zagrożenie, a nawet może sprzyjać kształtowaniu się określonych strategii przestępczych.

O tym, ze okres pandemii pozwolił na udoskonalenie rozwiązań z obszaru ciągłości działania i bezpieczeństwa, wie również Tomasz Nizielski, Wiceprezes Zarządu Poznańskiego Banku Spółdzielczego.

Przypomniał on, iż reprezentowany przezeń bank jako jeden z pierwszych zastosował rozwiązania zrzeszeniowe z pełną świadomością także pod względem bezpieczeństwa danych, klientów i systemów.

Dziś za obszar ten odpowiada zrzeszenie, co jest w banku przyjmowane nader pozytywnie, choćby z uwagi na pokaźne oszczędności kosztowe.

Obecnie w poznańskim banku trwa dostosowywanie infrastruktury IT do wymogów bezpieczeństwa w zakresie pracy hybrydowej.

- Pandemia nauczyła nas tego, ze możemy pracować w sposób odmiejscowiony, praca hybrydowa zdała w pełni egzamin – dodał Tomasz Nizielski.

Podsumowanie FLBS 2022
Dwa dni obrad podsumował wiceprezes ZBP, Włodzimierz Kiciński. Przypomniał on, iż w toku kolejnych debat dokonano przeglądu różnych aspektów funkcjonowania sektora spółdzielczego.

- Bez zdefiniowanej strategii nie ma dobrej działalności banków, także spółdzielczych – to jeden z ważniejszych wniosków z tegorocznego forum.

Wiceszef ZBP przypomniał również, że postęp technologiczny ma swoją cenę, model funkcjonowania bankowości lokalnej zmienia się, w czym  ważną role odgrywają IPS-y.

Szybkiemu rozwojowi bankowości nie sprzyjają natomiast regulacje, które w coraz większym stopniu stwarzają nowe koszy i wyzwania dla sektora.

- Mamy nadzieję, że proces unowocześniania banków lokalnych będzie postępował, są przykłady nadążania za nowymi trendami – stwierdził na koniec Włodzimierz Kiciński.

Źródło: aleBank.pl
Foto: Michał Wagner