• Aktualności
  • Wydarzenia
  • Odszedł Piotr Matwiej (1968-2022)
Wydarzenia
20.09.2022

Odszedł Piotr Matwiej (1968-2022)

20 września, pierwszego dnia tegorocznej edycji Forum Liderów Banków Spółdzielczych dotarła do nas smutna wiadomość. Odszedł nasz serdeczny kolega i współpracownik Piotr Matwiej.


„Piotr  był jednym z największych przyjaciół polskiej bankowości lokalnej. Kiedy myślę o Piotrze, przed oczyma mam historię polskiej bankowości spółdzielczej okresu transformacji. Piotr całym sobą w ostatnich kilkudziesięciu latach był człowiekiem, który bez reszty poświęcał się budowie polskiej bankowości w naszych małych ojczyznach. (…) Piotr był też współtwórcą programu działań Rady Konsultacyjnej oraz Konwentu na rzecz Stabilizacji i Rozwoju Polskiej Bankowości Spółdzielczej. Nie było tygodnia, nie było dnia, żeby nie zwracał uwagi na szanse, ale czasami na zagrożenia, które dotyczą naszego biznesu”
– wspominał Piotra Prezes ZBP Krzysztof Pietraszkiewicz na zakończenie pierwszego dnia obrad FLBS. 

Absolwent Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu na kierunku Finanse i bankowość. Swoją drogę zawodową związał od początku z bankowością spółdzielczą. Najpierw w Gospodarczym Banku Południowo Zachodnim we Wrocławiu, w którym przeszedł kolejne szczeble kariery zawodowej począwszy od Referenta po Naczelnika wydziału, a potem jako Dyrektor w Banku Polskiej Spółdzielczości  w Warszawie. Ostatnio pracował na stanowisku Doradcy Zarządu Związku Banków Polskich, gdzie koordynował prace Sekcji Banków Spółdzielczych pełniąc równolegle funkcję Sekretarza Rady Konsultacyjnej. 

Za swoją wieloletnią pracę i zaangażowanie w rozwój lokalnej bankowości  został odznaczony  Odznaką Honorową Związku Banków Polskich oraz Odznaką honorową Za zasługi dla bankowości Rzeczypospolitej Polskiej nadawaną przez Prezesa Narodowego Banku Polskiego.

Cechowały Go takt i życzliwość, otwartość na nowe wyzwania i ogromna, wręcz mrówcza pracowitość. Podejmował się z pozoru niewykonalnych zadań z determinacją i konsekwencją o cechach nieledwie heroicznych, bywało, że kosztem własnego zdrowia. Nie zabiegał przy tym o splendor, stojąc zawsze nieco w cieniu i chętnie dzieląc należne zasługi z innymi. Za najwyższą formę nagrody uważał - jak sam mówił - zrobioną robotę. 

Kochający Mąż i Ojciec, oddany Syn, zawsze gotowy nieść bezinteresowną pomoc wszędzie tam, gdzie była potrzebna, nie zaniedbywał prywatnych pasji i zainteresowań jak choćby uprawianie śpiewu w Chórze Kameralnym " In Laetitia". Charakterystyczną cechą Piotra była umiejętność słuchania, koncyliacyjność i zrozumienie dla odmiennych punktów widzenia. Nawet u adwersarzy potrafił wywołać uśmiech skłaniający do szukania porozumienia w sytuacjach pozornie bez wyjścia. 

Będzie nam Cię Piotrze brakowało