Kalendarz wydarzeń

Znaleźliśmy się na niebezpiecznym kursie

2018-04-17

Mamy niski poziom zwrotu z aktywów i kapitału, spadek akcji kredytowej, a w konsekwencji spadek atrakcyjności inwestycyjnej polskiego sektora bankowego. W połączeniu ze wzrostem ciężarów ekonomicznych, dodatkowych podatków, dodatkowych wpłat na rzecz BFG, dodatkowych obciążeń z tytułu kredytów walutowych, wreszcie innych obciążeń, w tym natury administracyjnej, znaleźliśmy się na niebezpiecznym kursie – mówi Krzysztof Pietraszkiewicz w rozmowie z Maciejem Małkiem, redaktorem naczelnym NBS.

Maciej Małek: Z czym idziemy na Walne Zgromadzenie ZBP, jak opisze pan priorytety i wyzwania na rok stanowiący półmetek obecnej kadencji statutowych władz izby?

Krzysztof Pietraszkiewicz: Zaprezentujemy raport Banki 2017, będzie opublikowany raport Wizerunek sektora bankowego, czyli bankowość widziana oczami naszych klientów, przedstawimy informację o stanie realizacji różnych projektów, a jest ich dziesiątki. Wskażemy również wyzwania, w obliczu których stoimy.

Ukażemy konsekwencje przeregulowania oraz nadmiernych obciążeń nakładanych na sektor. Zgromadziliśmy w tej mierze twarde dane, liczne dowody i rzetelne symulacje. Wysokiemu wzrostowi gospodarczemu i wzrostowi aktywów sektora bankowego towarzyszą: niski poziom zwrotu z aktywów i kapitału, spadek akcji kredytowej, a w konsekwencji spadek atrakcyjności inwestycyjnej polskiego sektora bankowego. W połączeniu ze wzrostem ciężarów ekonomicznych, dodatkowych podatków, dodatkowych wpłat na rzecz BFG, dodatkowych obciążeń z tytułu kredytów walutowych, wreszcie innych obciążeń, w tym natury administracyjnej, znaleźliśmy się na niebezpiecznym kursie. Tymczasem na innych kontynentach zwrot z kapitału, również skutkiem regulacji w krajach Azji czy w USA, jest wyraźnie powyżej 10 pkt. procentowych, co gwarantuje spokojne budowanie funduszy własnych. U nas zbliżamy się do niebezpiecznej granicy 6 pkt. procentowych z utrzymaniem niebezpiecznej tendencji dalszych redukcji. Kolejne regulacje, że wymienię RODO, PSD2 czy Standard 9 sprawiają, że wprawdzie przemysł regulacyjny ma się dobrze, ale zakładane cele zdają się oddalać wobec nie najwyższej próby regulacji, jakie miały im służyć, a okazują się być kontr produktywne, czy jak kto woli przeciw skuteczne. Standard 9 oznacza procykliczność, RODO wydaje się niewykonalne, a PSD2, otwierając tyleż pochopnie, co szeroko drzwi do zasobów danych wrażliwych gromadzonych w bankach podmiotom bez dobrej historii i efektywnego nadzoru, obniża bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Do czego prowadzą takie sytuacje, najlepiej dowodzi ostatnia przygoda Facebooka i Camridge Analitycs. Chcemy przedyskutować także kwestię sprostania wymogom MREL-a, w przekonaniu, że obecność przedstawicieli Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, a także innych członków Komitetu Stabilności Finansowej pozwoli nam zdefiniować najlepsze ścieżki dojścia do założonych celów w kolejnych latach.

Będziemy wskazywać na złe, nietrafione rozwiązania w odniesieniu do obrotu ziemią, ograniczeń w zakresie zabezpieczenia zobowiązań wobec banków, a wreszcie zagrożeń dla realizacji przez rząd planu odpowiedzialnego rozwoju w aspekcie energetyki, w tym finansowania rozwoju energetyki ze źródeł odnawialnych. Błędne regulacje w tym względzie nadszarpnęły zaufanie sektora, który zwracał uwagę, jakie będą skutki wdrażanych kilkanaście miesięcy temu tych rozwiązań. Satysfakcja gorzka, a sprawy wymagają uporządkowania.

Cały wywiad do przeczytania w najnowszym wydaniu czasopisma Nowoczesny Bank Spółdzielczy.